Wysłałam zapytanie do google o komentarze na blogu...
Być może to sprawka ustawień Blogspota i jakiś zawirowań?
Tak więc odpowiem tutaj na poprzednie komentarze:
Jotka :
Łagodzenie emocji przychodzi z czasem, ale czy można wybaczyć każdą krzywdę?
Nie chodzi o zemstę, odgrywanie się itp. jak niektórzy sugerują, ale nie da sie normalnie utrzymywać kontaktów z kimś, kto nas bardzo skrzywdził, zawiódł, oczernił.
Do mnie bardzo przemówiło porównanie tego typu: rozbij dzban, sklej na nowo i powiedz przepraszam, ale to nadal pogruchotane naczynie...
***
Upływ czasu to nie to samo co wybaczenie. To przychodzi z wnętrza, gdy usilnie prosimy poprzez mantrę, modlitwę czy wizualizację o to. Proces zachodzi w nas i czujemy, że ,,to coś,, odchodzi,,. Ulga- jeszcze jeden ciężar mniej.
Niestety to proces , który wymaga czasu i powtarzania, aż puści nas ,,od środka,,. Na ile ograniczymy kontakt z kimś zależy od nas i okoliczności .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz