Zanim babcia odbędzie podróż do własnj przeszłości, kiedy to poszukiwała wsparcia w słowach , zapragnęła osłodzić sobie żywot teraźniejszy. Obdarowana kompletem uznanym za ,niepasujący,, do aktualnych potrzeb estetyczno-pożytecznych córki, wyciągnęłam rękę po ,, gorsze,, , które u mnie stanęło na piedestale z racji dokonanych zmian w kuchni. W ten to sposób podbiłam smak sernika na zimno, wykonanego od tak, ad hoc. Najprawdopodobniej z powodu odzyskania czasu dla.. siebie i podobajacego mi się kompletu talerzy. Zacznijmy więc od degustacji wzrokowej:
Z pełnym brzucholem, mozna teraz na spokojnie zacząć zastanawiać się nie tylko nad sensem życia, ale nad cytatami poniżej. Wybrane z literatury ............o dość specyficznym zabarwieniu myśli miały swojego czasu spory wpływ na moje podejście do problematycznych sytuacji:
1. Dobro absolutne jest zawsze w harmonii z prawami rządzącymi w Naturze.
2.Zbawienie to oczyszczenie i uwolnienie świadomości od wszelkich ograniczających wyobrażeń.
3.Wiara jest intuicyjną zdolnością do wyczuwania tej części prawdy, która nie objawiła się nam jeszcze w sferze umysłowej.
4. Dopóki człowiek nie znajdzie swej prawdziwej Istoty, jego własna nierzeczywistość czynić go będzie ofiarą złudzeń.
Jest ich więcej, ale i tak jest nad czym myśleć.


Nie leżą mi te cytaty zupełnie. Właściwie to się z nimi nie zgadzam, ale nie sposób nad tym dyskutować, bo byłoby to gdybaniem.
OdpowiedzUsuńNie jestem zdziwiona, bo do każdego przemawia coś innego w zalezności od indywidualnych potrzeb. Wynotowalam to co zwróciło wtedy moją uwagę, w tamtym stanie umysłu..Dzisiaj :1- wymaga przemyśleń czym są prawa rządzące w Naturze dla nas osobiście( jak je pojmujemy) żeby odpowiedzieć sobie tak/nie zgadzam się,
UsuńA z 4. zgadzam się w zupełności.
Do tych cytatów potrzebowałabym raczej kielicha, niż sernika, ale i sernik przygarnęłabym w całej okazałości.
OdpowiedzUsuńŚrodek sernika jest ciekawy: oprócz herbatników,banan, kilka truskawek i suszone śliwki. Dosypane kakao i cynamon, w środku, stąd miejscowe przebarwienia. serek brzoskwinia-marakuja op.400g i 1 galaretka cytrynowa.
UsuńDa się? da się, tyle ze do wszystkiego potrzebna jest Wena, wtedy wiem że zrobione z sercem :-)
"Dobro absolutne jest zawsze w harmonii z prawami rządzącymi w Naturze" - ale w sensie, że jak? Prawa rządzące w Naturze spowodowały, że kilkoro rodzeństwa mojej prababci (na pewno sześcioro, ale może i więcej) zmarło nie później niż 5 lat po narodzinach. Ciekawe jest w związku z tym pojęcie dobra absolutnego ... :)
OdpowiedzUsuńWszystko zalezy z jakiej perspektywy coś postrzegamy. Jeżeli patrzy się przez pryzmat osobowego ego- ja i moje uczucia- mamy jeden aspekt. Gdy rozpatruje się coś w kategoriach zwanych ,gdybaniem,, czyli większej całości -w którą nie mamy wglądu/lub o której nie ma się tzw.zielonego pojęcia- można przyjąć, że było to optymalne rozwiązanie.
UsuńZ racji życia naszego ego osobowego - oceniamy coś przez pryzmat emocji jakich doświadczamy w związku z daną sytuacją. I na tym się skupiamy.
Czy istnieje jakaś większa Całość kierująca się własnymi prawami? -kazdy odpowie sobie sam. Czy zatem jest Inteligentny Projekt czy tylko Chaos, który oddolnie , na poziomie ego osobowego próbuje się opanować?
Zapytałam o konkretne słowo. DOBRO.
UsuńOdpowiedziałaś, że "Wszystko zalezy z jakiej perspektywy coś postrzegamy". Z Twojej odpowiedzi wynika, że "dobro absolutne" jest czymś zupełnie względnym :)
Bardziej chodziło mi o podkreślenie róznicy między pojęciem dobro-zło na poziomie naszej osobistej oceny, a tym że nasza wiara w coś niematerialnego/ Przeznaczenie/ Siłę Wyższą /wspólna energia wszystkich świadomości/ itd. sprawia, że naszą ego-ocenę i związane z nią zachowania jestesmy w stanie porzucić/poddać się, uznając że Wszechświat/Bóg/inne wie co robi...i to jest to Dobro Absolutne.
UsuńYyyyyy, myślę, poddawanie się czy uznawanie, że Bóg wie co robi, to nadal tylko nasza ocena na poziomie osobistym. My tylko manipulujemy tą oceną, żeby wyglądała na coś bardziej uniwersalnego. W gruncie rzeczy powiedzenie "Bóg wie co robi" to świetny wytrych, gdy mowa jest o czymś, co tak naprawdę nas nie dotyczy lub nie obchodzi.
UsuńNiekoniecznie...
UsuńZa Prawdę Absolutną/Dobro Absolutne można uznać np. wszystko to co się wydarzyło/ pojawia i temu nasz umysł nie jest w stanie zaprzeczyć lub np. stwierdzenie, że wszystkie organizmy żywe potrzebują odżywienia.
Oczywiście tutaj Prawda Absolutna dotyczy poziomu naszego postrzegania/ odbierania rzeczywistości materialnej i rządzących w niej praw fizyki/matem.itd.
W kwestiach związanych z tym na co nie mamy wpływu/nie chcemy się angazować-takie wytłumaczenie jest dobrą wymówką. Ale czy rzeczywiście wierzymy w to w że nie mamy na coś wpływu, wychodzi dopiero w umiejętności poddawania się Życiu wtedy gdy walka okazuje się bezcelowa i są ku temu przesłanki( które nasze ego często ignoruje, bo wie lepiej i ładuje się w kłopoty).
UsuńA co to jest Dobro Absolutne?????
OdpowiedzUsuńAlbo Zbawienie?
Oj coś ten sernik mi nie pasuje - przepraszam.
Dobro absolutne? patrząc z zewnątrz ( spoza ego) można przyjąć iż jest to ...coś na co nie ma się najmniejszego wpływu. Inaczej....Zgoda /akceptacja w Duchu ? przez ego osobowe- tego co się wydarza. Często wiąże się to też z walką z własnymi wartościami/priorytetami/podejsciem do zycia i własnymi ocenami/uczuciami /emocjami. Tak to odbieram.. .Dysonans wynika z róznicy poziomów postrzegania czegoś.
UsuńA sernik nie kazdemu musi smakować.. ;-)
Czym dla kogo jest zbawienie- trzeba sobie odpowiedzieć: wolnością od/do... czegoś namacalnego/ umysłowego, a może jeszcze czymś innym...
Usuń