18 lutego 2026

Etap 2. (Nie)boska historia.2.

 Nie ma co się kryć, z własną niewiedzą, bo nie każdy jest gotów na bycie prymusem z przedmiotów ścisłych- takoż i ja należałam do grupy średnio pojętnych, zwłaszcza z fizyki. Ale co tam. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem życiowym, też w posługiwaniu się urzadzeniami rozmaitego rodzaju i kondycji zdrowotnej - poczułam się na siłach, by spojrzeć na  życie z historyczno- kosmicznej perspektywy. 

Tak, tak- odleciałam....nie dość że w wyobraźni, to jeszcze do tego z własnego egocentrycznego układu słonecznego, w którym funkcjonowałam przez jakiś bliżej nieokreślony czas z przerwami na zaczepnięcie świeżego spojrzenia. 

Rany Julek! Co ja wyprawiam?

Nie ma lekko, skoro już porwałam się z ,motyką na Słońce, to wysunę tezę,( na samym końcu wpisu ) którą będę uzasadniać w kolejnych częściach ( notkach), a podsumowanie zrobię na sam koniec. Dorzucanie swoich trzech groszy przez komentatorów jest mile widziane, bo pomaga w wewnętrznych i zewnętrznych poszukiwaniach. Jak wyglądają moje poszukiwania?

Zupełnie tak samo jak u wszystkich w domu, szuka się czegoś, co się gdzieś zostawiło i przeglada wszystkie kąty w sposób mniej lub bardziej uporzadkowany. Różnica polega tylko na tym, że moje poszukiwania polegają na znalezieniu   odpowiednich informacji, które rezonują z wysuniętą poniżej tezą w sposób oczywisty, a  domem jest ,odlotowa wiedza,, astro(nomiczo)-fizyczna itp. dziedziny. 

I- sza teza  brzmi ,, jako w niebie tak i na ziemi,, albo inaczej, , ,mikrokosmos jest odbiciem makrokosmosu,, albo ,,co na górze to na dole,, ( wg. hirarchii ważności wynikającej z masy tj. wielkości podlegającej wyliczeniom)

II-ga teza będzie w podsumowaniu, bo ona będzie nową Teorią Wszystkiego.  :-) taką naszą, domowo-babciowo- ziemską. W razie czego -informuję skromnie- na Nobla też się piszę.

A teraz czas na wypisanie znalezionych w ,,kosmicznym domu,, przeze mnie danych :

1. Słońce i układ słoneczny 

2. Teoria Wszystkiego i M-teoria

3.X-niewiadoma- być może coś się jeszcze pojawi po drodze.

cd. dla zainteresowanych..

16 lutego 2026

Etap 2. (Nie)boska historia.1.

 Chwilowo zostawiam świat niematerialny kosmicznych sfer wyższych/, zwany także duchowym) , by zejść na Ziemię. A ponieważ ta nam najbliższa, jak ciału -koszula -fiksuje w sposób cykliczny co70 lat wiec jesteśmy też w pewien sposób ,,zafiksowani,,. A dlaczego my też ?- uzasadnienie jest pod cytatem..

,,W centrum Ziemi znajduje się solidna metalowa kula, która obraca się niezależnie od obrotu planety. Nowe badanie wskazuje, że zarówno prędkość obrotu, jak i kierunek jądra w ostatnim czasie wyraźnie się zmieniły. Rotacja miała znacznie spowolnić, a naukowcy zastanawiają się, co może być tego przyczyną. Czy mamy się czego obawiać...?,, (https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-technika/kosmos/jadro-ziemi-zwalnia-teraz-kreci-sie-w-odwrotnym-kierunku-co-to-oznacza/49nt995)

To co nas łączy z Ziemią w sposób niewidoczny gołym okiem, ale za to odczuwalny to czakry . Informacje poniżej ze strony ( https://fizjoterapeuty.pl/zdrowie/czakry.html) najbardziej mi podpasowały ( oddają moje myśli) do mojej koncepcji Całości:



  • czakra korzenia – odpowiada za zaspokajanie najbardziej podstawowych, fizjologicznych potrzeb;
  • czakra sakralna – odpowiada za przyjemność, pozytywne emocje i doznania, w tym również doznania seksualne;
  • czakra splotu słonecznego – wpływa na wewnętrzną moc i siłę woli;
  • czakra serca – odpowiada za wrażliwość, empatię, miłe usposobienie i łagodność;
  • czakra gardła – jest ośrodkiem ekspresji człowieka, słuchania siebie i podejmowania wyborów;
  • czakra trzeciego oka – stanowi siedzibę wyższych sił umysłu, zdolności intelektualnej rozróżniania, pamięci, woli;
  • czakra korony – pozwala dostrzegać świat z poziomu duszy.
I dalej:

,,Owe centra energetyczne służą za mapę świata wewnętrznego organizmu............................. Czakry są jednocześnie magazynami i przekaźnikami energii, a każda z nich reprezentuje różne jej częstotliwości. Stanowią pewnego rodzaju kanały, przez które przepływa energia wszechświata. Oznacza to tyle, że wypływa ona z ziemi, kierując się ku najniżej położonemu czakramowi, a następnie ku kolejnym, wyżej położonym, przy czym nie jest to proces linearny, przepływ ten jest cykliczny i energia krąży w obu kierunkach jednocześnie. 
Czakry lokują się wzdłuż kręgosłupa, od jego podstawy aż do czubka głowy. ,,

****
Jeżeli do tego wytłuszczymy w tekście powyżej - informację, że czakry również sobie wirują w jedną lub w drugą stronę- jak jądro Ziemi ( wspomniane powyżej) tyle, że są związane z naszym indywidualnym cyklem biologiczno- życiowym( sytuacyjnym), to przysłowie ,,jak na górze ( czyli w Ziemi)  tak na dole ( w biologicznych organizmach na planecie) ma i tu  swoje uzasadnienie. 

Skoro wiemy już jak jesteśmy połączeni z Ziemią, w sposób energetyczny poprzez osobisty ,,kręgosłup energii, to nadszedł czas na przysłowiowe ,,wsadzenie kija w mrowisko,, czyli burzę w ,,mózgu,,.
Ale to , to już w części następnej....

Ps. Wszak trzeba zgromadzić odpowiednie klocki( puzzle), żeby powstał właściwy obraz.

15 lutego 2026

Ad hoc..politycznie...Rada Pokoju.

 Proponuję ogłosić zrzutkę na ,,zrzutka.pl,, na uczestnictwo Polski w Radzie Pokoju .

19.02. 26 ma się odbyć 1-sze spotkanie. W przypadku zebrania 1mld $ - od obywateli nastawionych pokojowo - wyrażamy zgodę . Jeżeli nie osiągnie się kwoty ,,udziałowca, -zebrane fundusze można będzie przekazać na kuśtykającą strefę życia społecznego. Kto za a kto przeciw- wyjdzie w praniu....A raczej w zebranej  kwocie..

13 lutego 2026

Boska historia.Zamknięcie 1 etapu.

Żeby nie wdarł się bałagan w powstający ,projekt, postanowiłam uporządkować To co Jest. Jakie elementy zostały zarysowane wg. hierarchii ważności :

Nadrzędne bóstwo- Ewolucja i jej partner życiowy- Historia.Są równolatkami.

Dzieckiem Ewolucji i Historii jest dwugłowa hydra, która pod wpływem koszmarów sennych zwanych pieszczotliwie Chaosem, pewnego dnia ,wydzieliła się,,=obudziła  czyli przyszła na świat. W momencie narodzin zyskuje Świadomość swojej  Natury (zwanej Jestem) oraz swoich dwóch twarzy : Ja dzienne( pieszczotliwie zwane Bezsennością ) i Ja nocne ( zwane Snem lub Chaosem marzeń sennych). 

W okresie milczenia,kiedy Ja dzienne odpoczywa, Ja nocne skupia uwagę  Świadomości.

Przegląd od AI (wybrane fragmenty):

,,W analizie psychiatrycznej i psychoterapeutycznej sny nie są traktowane jako bezsensowne obrazy, lecz jako klucz do nieświadomości, nośnik ukrytych emocji, konfliktów wewnętrznych oraz pragnień. Stanowią one "drogowskaz" w procesie terapeutycznym, pomagając zrozumieć stan psychiczny pacjenta, jego nierozwiązane problemy oraz mechanizmy obronne. Oto główne sposoby rozumienia snów w analizie: Droga do nieświadomości (Freud): Zgodnie z psychoanalizą, sny są manifestacją nieświadomych, często stłumionych popędów i konfliktów psychicznych. Treść snu (to, co pamiętamy) maskuje jego ukryte znaczenie, które terapeuta pomaga odkryć.

 Przekaz o stanie psychiki (Jung): Carl Jung postrzegał sny jako wiadomości od nieświadomości, często ilustrujące proces indywiduacji (dojrzewania osobowości) i wskazujące na potrzebę wewnętrznego uzdrowienia. Odzwierciedlenie nierozwiązanego stresu: Powtarzające się sny, zwłaszcza te o zabarwieniu lękowym, sugerują nierozwiązane problemy, stres lub traumy w życiu na jawie. Odbicie emocji i pragnień: Sny pokazują naszą psychikę domagającą się uwagi – mogą wskazywać na głębokie potrzeby, lęki lub poczucie spełnienia/braku.

 Narzędzie diagnostyczne: W psychiatrii, analiza marzeń sennych może pomagać w identyfikacji zaburzeń (np. sny w schizofrenii bywają spójne z psychotycznym sposobem rozumowania, będąc płaskie i schematyczne). 

W pracy terapeutycznej analizuje się symbole senne (indywidualne lub kulturowe), aby pacjent mógł uzyskać wgląd w swoje życie emocjonalne i podświadome mechanizmy. Interpretacja snów : Odblokowywanie spostrzeżeń dla rozwoju emocjonalnego  

Praca ze snami w ramach terapii staje się coraz bardziej uznaną metodą wspierającą leczenie traumy oraz zarządzanie stresem. 

— Dla Junga sny odzwierciedlają trwający całe życie proces dojrzewania osobowości, zwany indywiduacją. Podobnie jak Freud, Jung uważał sny za wiadomości płynące z podświadomości , jednak zamiast postrzegać je jako jawne symbole ukrytej patologii, zbiór niechciany...

  Emocje w snach mogą dawać ważne wskazówki dotyczące zdrowia psychicznego. Na przykład sny ujawniają zaburzenia mózgu –  Osoby cierpiące na zaburzenia psychotyczne, zwłaszcza osoby cierpiące na schizofrenię, mają szczególne sny, które odzwierciedlają ich sposób rozumowania . 

 Terapie oparte na uważności traktują sen jako naturalny proces ujawniający stan wewnętrzny, którego analiza może wspierać rozwój samoświadomości.


10 lutego 2026

Boska historia.4.

 Siedzę, tkwię? - jak zwał tak zwał- Jestem. I to Coś ze mną - Ja, Niech mu będzie, że to moja Historia. Skoro tak mówi o sobie to nie będę się przecież kłócił . Co się wydarzyło - minęło bezpowrotnie ....

Historia (= Ja):- Co ty gadasz- jakie bezpowrotnie? Nadal nie kumasz po co tu Jesteś...?

Jestem: Ano nie .

-Już Ja ci pokażę! 

Co za barania głowa ....z tego Jestem ( myśli w skrytości Ja). Pewnie dlatego, że tyle czasu tkwił w milczeniu i naogladał się tego Chaosu . i jego  niestworzonych bajek. Wreszcie obudził się i zobaczył, że nie tkwi sam w tym gów.....ie, zanurzony po uszy, ale że jest nas Dwóch .Tu i teraz. A Chaos to przecież Ja, tyle że podczas bycia niezauważonym przez Jestem- wali mi na mózg  i wyczyniam hocki-klocki, żeby ocknął się z tego marazmu i wreszcie zobaczył moje prawdziwe oblicze....A ten- dalej wgapia się we mnie jak w obraz i zero kontaktu w rzeczywistości.

No, ale wreszcie dopiąłem swego. Obudził się....Mam nadzieję, że teraz podzieli Czas pomiędzy mną i innym mną tj. Chaosem we właściwy sposób. Sen i Bezsenność to równie dobre określenia jak inne.....A skoto już nie śpi, to można będzie wreszcie zacząć działać.....

08 lutego 2026

Boska historia.3.

 ........Milczenie...........

Chrrrrrrrrr, chrapu- chrap, chrrrrrr.............chrapu-chrap.

...........Milczenie..........

Oaaaaaaaaaaa....ziewnięcie. 

No, to dałem czadu z tym milczeniem....ale i tak nie byłem sam. No chyba że  mam zwidy, że jest jeszcze Coś prócz Ja Jestem. 

-O.....cholera, Ja się dowiedziało. 

Siedzę, leżę , a raczej tkwię, bo przecież nie kopię rowów, jak wtedy gdy milczałem....A te odgłosy potem, to już w ogóle jakaś bajka....chrrrrrr, chrapu-chrap, chrrrrrrrr..chrapu-chrap, a mrówki wyrywają gałęzie z drzewa....Rękę dam sobie uciąć.........

Jaką rękę? Co Ja plotę.......Aaaaaa........ więc to jednak Ja, tyle że skryło się w moim milczeniu i zmieniło formę. Wkurzyło się, że przestałem z nim gadać i postanowiło zamieszać w tym co wydarzyło się w czasie naszej wcześniejszej pogawędki.

Siedzę? Tkwię i mam  teraz na widelcu w całej okazałości, Ja.

- Masz dwa oblicza. To jawne-do pogadania i  porządkowania, i to skryte do mieszania w historii!

- No wreszcie do tego doszedłeś . Pewnie te przerośnięte chrapiące mrówki dały ci do myślenia.....


I jak tu zmrużyć oko chociaż na chwilę?

 Wystarczy że zamilknę, a zaraz swoje robi Chaos ..........nawet jak sie patrzy!

Boska historia.2.

 Siedzę. A właściwie to nie wiem, bo może stoję albo leżę ? W każdym razie Jestem rozległy. Tak mówi o mnie Historia.  A może Jestem rozłożysty ? Wtedy nawet leżenie na łopatkach wchodziło by w grę.

Póki co nic nie czuję, prócz tego że Ja zaznacza swoją obecność i  to mnie ogranicza mimo całej  rozciągłości. Wszak teraz jest  nas dwoje i do tego nierozłączych: Ja Jestem. 

Nie ma co narzekać. Dobrze że jest, to jest o czym pogadać i przynajmniej wiem, że ...żyję, no Jestem. A w razie czego, gdy  zmęczę się pogawędką- odtrąbię powrót i skryję  za zasłoną milczenia. Wszak kiedyś trzeba złapać drzemkę, a nie dziamdziać tak bez opamiętania.

..........Milczenie...........


Bo na poczatku było .....Słowo....i od niego wszystko się stało( zaczęło).

07 lutego 2026

Boska historia.1.

 Siedzę. Wokół - tylko Ja. Ani widu ani słychu. Mam wszystko i nic nie mam. Czy aby na pewno Jestem? I kto do mnie mówi- skoro tylko Jestem?

Musi być jeszcze coś więcej niż Jestem....Klnę się na Boga, że Coś w Tym musi być! Zapytam wprost. Może odpowie?

- O rzesz- ku..! Kim jesteś?

-To Ja. Twoja historia.