Siedzę. Wokół - tylko Ja. Ani widu ani słychu. Mam wszystko i nic nie mam. Czy aby na pewno Jestem? I kto do mnie mówi- skoro tylko Jestem?
Musi być jeszcze coś więcej niż Jestem....Klnę się na Boga, że Coś w Tym musi być! Zapytam wprost. Może odpowie?
- O rzesz- ku..! Kim jesteś?
-To Ja. Twoja historia.
O, zapowiada się intrygująco, czekam na ciąg dalszy...
OdpowiedzUsuń