08 lutego 2026

Boska historia.3.

 ........Milczenie...........

Chrrrrrrrrr, chrapu- chrap, chrrrrrr.............chrapu-chrap.

...........Milczenie..........

Oaaaaaaaaaaa....ziewnięcie. 

No, to dałem czadu z tym milczeniem....ale i tak nie byłem sam. No chyba że  mam zwidy, że jest jeszcze Coś prócz Ja Jestem. 

-O.....cholera, Ja się dowiedziało. 

Siedzę, leżę , a raczej tkwię, bo przecież nie kopię rowów, jak wtedy gdy milczałem....A te odgłosy potem, to już w ogóle jakaś bajka....chrrrrrr, chrapu-chrap, chrrrrrrrr..chrapu-chrap, a mrówki wyrywają gałęzie z drzewa....Rękę dam sobie uciąć.........

Jaką rękę? Co Ja plotę.......Aaaaaa........ więc to jednak Ja, tyle że skryło się w moim milczeniu i zmieniło formę. Wkurzyło się, że przestałem z nim gadać i postanowiło zamieszać w tym co wydarzyło się w czasie naszej wcześniejszej pogawędki.

Siedzę? Tkwię i mam  teraz na widelcu w całej okazałości, Ja.

- Masz dwa oblicza. To jawne-do pogadania i  porządkowania, i to skryte do mieszania w historii!

- No wreszcie do tego doszedłeś . Pewnie te przerośnięte chrapiące mrówki dały ci do myślenia.....


I jak tu zmrużyć oko chociaż na chwilę?

 Wystarczy że zamilknę, a zaraz swoje robi Chaos ..........nawet jak sie patrzy!

9 komentarzy:

  1. Bóg nie jest sam...
    Znaczy jest osobno.
    Czy jest osobą?
    Biblia zabrania prób przedstawiania Boga jako osoby.
    On(o) sam(o) pokazał(o) się Mojżeszowi w postaci krzaka.
    Osobno..
    Kto był tą drugą/trzecią osobą?
    Znam opowieść o kuszeniu Boga przez Lucyfera...
    Boże - jaki Ty jesteś wspaniały, żal mi Ciebie, że nie możesz "wyjść z siebie" i sam to ocenić.
    Ale jest wyjście - stwórz istotę na swoje podobieństwo, to sam zobaczysz.
    Bóg posłuchał... skutki odczuwamy do dzisiaj.
    Swoją drogą... skoro Lucyfer kusił Boga, to znaczy że też BYŁ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lechu Wspaniały...Twoje perspektywiczne spojrzenie jest godne podziwu. Akcja trwa i wątek rozwija, póki mi Wena towarzyszy. Mam jeszcze obok Nadzieję, więc może uda mi się ,zamknąć, wszystko w okrągłej całości. Czy będzie to boska Doskonałość- nie wiem.

      Usuń
  2. Jawne do pogadania?
    Ci z Bogiem gadają zamykani byli w odosobnieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mamy problem...
      A kto ze sobą w myślach nie gada?
      Nie od dziś wiadomo, że oddziela się w jakiś sposób ,,normalnych,, od ,,anormalnych,,. Ale kto jest kim i dla której ze stron?

      Usuń
    2. To właśnie istota problemu...

      Usuń
    3. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Prawda stara jak Świat. :-)

      Usuń
  3. Bardzo plastyczne i przewrotne, to „milczenie” wcale nie jest puste, tylko aż kipi od życia i myśli. Podoba mi się ten dialog z samym sobą, trochę ironiczny, trochę niepokojący, pokazujący, że nawet gdy człowiek próbuje się zatrzymać, coś w środku i tak pracuje dalej. Chaos jako stały towarzysz brzmi tu zaskakująco znajomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dalej potoczą się losy - kierunek (oooo- w tamtą stronę) wskazał komentarz Lecha, ale jacy aktorzy wzieli udział i jaka rola im przypadła- będzie na samym końcu objaśnione. Czy to buduje napięcie czy zniechęca- nie wiem. Czasem gra w otwarte karty wciąga , chociaż nie pozostawia złudzeń. Nutka nieznanego......co z tego wyjdzie? - skłania mnie do kontynuacji.

      Usuń
  4. A imię jego Chaos-I-Masakra.

    OdpowiedzUsuń