18 lutego 2026

E 2. (Nie)boska historia .3. O życiu po życiu?

 Jakie informacje /dane wybrałam z Wikipedii -jest poniżej . Skleciłam je według własnej potrzeby, tak:

Układ Słoneczny powstał około 4,6 miliarda lat temu z zagęszczenia obłoku molekularnego. Owa stosunkowo rzadka chmura gazu (przede wszystkim wodoru i helu) i pyłu kosmicznego o średnicy kilku lat świetlnych zapadła się grawitacyjnie – prawdopodobnie pod wpływem jakiegoś zaburzenia zewnętrznego, związanego na przykład z niedalekim wybuchem supernowej.

 Kurczeniu się obłoku odpowiadało zwiększanie się gęstości, szczególnie w centrum, oraz formowanie się wirującego coraz szybciej dysku protoplanetarnego ..................

 Centralny obiekt dysku – protogwiazda – w końcu przekształcił się w Słońce, a w otaczającym je dysku powstały poszczególne ciała niebieskie: przede wszystkim planety, ale także i pozostałe składniki Układu Słonecznego.

Pierwotny Układ Słoneczny różnił się od obecnego: planety krążyły po innych orbitach . Promieniowanie świetlne i wiatr słoneczny wyczyściły Układ z gazu i pyłu.

 Wiele małych ciał Układu zderzyło się z dużymi ciałami lub zostało z niego wyrzuconych. Zderzenia, jak i wzajemne oddziaływania ciał, zmieniały parametry orbit. Proces ten, choć znacznie ograniczony, trwa w dalszym ciągu. 

Oddziaływania wprowadzają perturbacje do orbit planet i mniejszych ciał Układu. Zmiany te są trudne do dokładnego przewidzenia, szczególnie dla mniejszych ciał Układu Słonecznego, dlatego określa się, że mają charakter chaosu deterministycznego. Zmiany te dzieli się na zmiany potencjalne, zachowujące sumę energii ciał, jak i niepotencjalne, w których ruch jest hamowany głównie przez siły pływowe.

Co nas czeka?

Miejsce Słońca w ciągu głównym określa je jako gwiazdę w „sile wieku”. Nie wyczerpało ono jeszcze zapasu wodoru niezbędnego do reakcji termojądrowej. W miarę postępowania przemiany wodoru w hel Słońce staje się coraz jaśniejsze.

Obliczenia dotyczące stosunku wodoru i helu wskazują, że jest ono mniej więcej w połowie swojego życia jako gwiazda ciągu głównego. W końcu, za około pięć miliardów lat, Słońce zacznie się znacznie szybciej zmieniać i opuści ciąg główny – stanie się znacznie większe i chłodniejsze (czerwieńsze), zmieniając się w czerwonego olbrzyma[16]. Wówczas jego jasność absolutna będzie kilka tysięcy razy większa od obecnej, ale temperatura jego powierzchni będzie niższa niż obecnie.

Gdy Słońce zmieni się z gwiazdy ciągu głównego w czerwonego olbrzyma  znacznie zwiększy swą średnicę, pochłaniając najbliższe mu planety, w tym prawdopodobnie także Ziemię.

Układ wciąż podlega ewolucyjnym i chaotycznym zmianom i nie będzie istniał wiecznie w obecnej postaci. Za około 4 miliardy lat rozpocznie się zderzenie Galaktyki Andromedy z Drogą Mleczną, a w ciągu około 5 miliardów lat Słońce wielokrotnie się powiększy, stając się czerwonym olbrzymem......................

***

Modele ewolucji gwiazd przewidują, że następnie Słońce odrzuci swoje zewnętrzne warstwy jako mgławicę planetarną i przekształci się w białego karła, którego temperatura i jasność będą stopniowo spadać, aż do przekształcenia w nieświecącego czarnego karła.

Układ wciąż podlega ewolucyjnym i chaotycznym zmianom i nie będzie istniał wiecznie w obecnej postaci. Za około 4 miliardy lat rozpocznie się zderzenie Galaktyki Andromedy z Drogą Mleczną, a w ciągu około 5 miliardów lat Słońce wielokrotnie się powiększy, stając się czerwonym olbrzymem, co doprowadzi do zniszczenia planet wewnętrznych, w tym Ziemi.

Czas na ciekawostki:

 Słońce jest gwiazdą I populacji; narodziło się w późniejszych etapach ewolucji Wszechświata. Zawiera więcej pierwiastków cięższych od wodoru i helu, czyli tzw. „metali” (mówiąc w żargonie astronomicznym) niż starsze gwiazdy II populacji[17]. Pierwiastki cięższe niż wodór i hel powstają tylko w jądrach gwiazd, a pierwiastki cięższe od żelaza – tylko podczas eksplozji gwiazd. 

Duża masa Słońca umożliwiła uzyskanie wystarczająco wysokiej temperatury, by mogła zachodzić reakcja termojądrowa, uwalniająca ogromne ilości energii, która jest wysyłana w przestrzeń w większości jako promieniowanie elektromagnetyczne, w tym światło widzialne.

Tyle chwilowo z Wikipedii. 

To co przykuło moją uwagę, tj. jakie elementy- wypunktuję tutaj:

1. zagęszczenie obłoku molekularnego i zaburzenia zewnętrzne

2.kurczenie się obłoku i formowanie wirującego dysku protoplanetarnego

3.zderzenia jak i wzajemne oddziaływania ciał U.Słonecznego zmieniają parametry orbit, po jakich krążą planety i inne...,,mole,, 

4.zmiany powyżej(3) określa się mianem chaosu deterministycznego i dzieli się na zm. potencjalne i niepotencjalne( mój dopisek: dualność-  przeciwieństwa)

5.wskutek przemiany wodoru w hel -Słońce robi się jaśniejsze czyli wypromieniowuje =uwalnia energię powstałą wskutek reakcji termojądrowej

6. wodór jest niezbędny do reakcji termojądrowej

7.Układ S. wciąż podlega ewolucyjnym i chaotycznym zmianom

8. modele ewolucji gwiazd przewidują co może wydarzyć się w przyszłości : 

a. wypadek przy pracy (?) podczas zderzenia Drogi Mlecznej z Galaktyką Andromedy

b. śmierć naturalna- czyli wypromieniowanie własnej energii, gdy skończą się zasoby własne wodoru...

Wtedy wiadomo- koniec. Nie ma wodoru-nie ma helu, nie ma energii...Słoneczko robi swój ostatni wydech  . Wyzionie Ducha.

A jaki jest ciąg dalszy po wyzionięciu Słonecznego Ducha? 

9. planety wewnętrznego układu zostaną pochłoniete przez Coś co utraci własną energię, a przez to zyska nową formę...białego karła 

Biały karzeł to pozostałość po gwieździe małej lub średniej  masy( jak Słońce) po wypaleniu paliwa jądrowego i odrzuceniu zewnętrznego płaszcza , będąca niezwykle gęstym i gorącym rdzeniem wielkości Ziemi. Materia jest zdegenerowana i stygnie przez długi czas, stając się hipotetycznie  czarnym karłem. 

Także jeżeli ktoś miał watpliwości co tego czy krasnaludki istnieją, to chyba dostał odpowiedź... Po śmierci - nie dość że zostawiamy zewnętrzny płaszcz tj.ciało, to reszta czyli nasze niematerialne ego - z jego doświadczeniem, wiedzą, emocjami i ideami oraz wartościami , które tworzą nasz rdzeń staje się Białym Krasnalem. Czy ulegnie dalszej degeneracji ? Być może nie-  właśnie z powodu owego rdzenia.....

Mamy za to białe karły : helowe, węglowe i węglowo-tlenowe.

Jest jeszcze taka opcja...przegląd od AI:

  • Wiek Wszechświata: Ponieważ wystygnięcie białego karła trwa dłużej niż wynosi obecny wiek Wszechświata (13,8 mld lat), żaden czarny karzeł jeszcze nie powstał.
  • Wyjątki: Białe karły, które w układach podwójnych zyskają dodatkową masę (przekraczając granicę Chandrasekhara), mogą eksplodować jako supernowe typu Ia, zamiast stygnąć do postaci czarnego karła.

Także co by nie mówić, to szansa na reinkarnację w Supernową Ja - zawsze jest. No chyba, że właśnie odkryłam się na nowo... :-)

 Jeszcze za życia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz