Dzisiaj babcia postanowiła się rozprawić z Życiem Wiecznym, bo jego ( nie)istnienie budzi spore kontrowersje. Takoż jak wygląda Życie Wieczne w porównaniu do krótkotrwałego życia pomniejszego układu jakim jest ciało organiczne , które obserwujemy gołym okiem...
A. Ja Jestem i jego Życie Wieczne:
Symbol Nieskończoności (∞ ) jest nawiązaniem do tej wijącej się wokół centrum 8 -ki. Nieco podłamana tym, że jest przeze mnie obserwowana, ale sprawności jej można pozazdrościć. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę jej Wiek. A raczej Bezwiek.Jak by tą Nieskończoność przedstawić życiowo i namacalnie? Taki filmik znalazłam:
(https://www.facebook.com/katarzynakaczmarczyk6/videos/hula-hoop-jako-ca%C5%82y-trening-lub-dodatek-ty-wybierasz-po%C5%82%C4%85cz-je-z-innymi-%C4%87wiczeni/3381171428857227/
(https://www.facebook.com/katarzynakaczmarczyk6/videos/hula-hoop-jako-ca%C5%82y-trening-lub-dodatek-ty-wybierasz-po%C5%82%C4%85cz-je-z-innymi-%C4%87wiczeni/3381171428857227/
albo zdjęcie:
W zależności od wielu czynników=uwarunkowań ( tj.zmiennych) osobistych i nie tylko, w tym czasu, który robi swoje...obserwowana możliwa rzeczywista Nieskończoność przechodzi w stan dogorywania. Aż do momentu, który nazywamy Śmiercią (S) .Rys.B .
B. Obserwowane przez pryzmat czasu- pozorne umieranie człowieka/cząstki elementarnej ( Małe Coś), kiedy zmniejsza się =zmienia się częstotliwość indywidualnych drgań co obrazuje w naturze coraz większy bezwład i spowolnienie -poniżej:
A dlaczego tak to jest ujęte na rysunku (1,2,3) wyjaśni się w dalszej części....Babcia jak to babcia zaczęła drobić drobnymi kroczkami, nie bez powodu.
Tym razem na rys. B. widoczna jest zmiana kierunku , Coś co wyszło z punktu na dole( koło strzałki) na poziomie 1 linii i zatacza okrąg, trafia w punkt w pobliżu Ja Jestem i zmienia kierunek swojego ruchu (linia nr 2 ) a potem dzieje się to samo i znowu zmiana kierunku( linia nr.3) i tak mozna by mnożyć w nieskończoność te linie, ale ttym co kończy ich wędrówkę jest stan, który z perspektywy naszej rzeczywistości uznaje się za śmierć. Ilość takich punktów ,,zapalnych,, zebranych jak grzyby po deszczu do osobistego koszyczka w formie doświadczeń, emocji z nimi związanych- przyspiesza proces ,schodzenia w dół,, czyli wicia przez nas gniazdka, w którym pożegnamy się z życiem w tym układzie (pełnym newtonowskich zasad , pól , sił i stworzonych modeli) .
Zmiany kierunku (1,2,3) związane są z bodźcami ( tj.zmienne) ,które docierają poprzez zmysły ( w przypadku organizmów żywych) i prowadzą do osłabienia całości układu, który nie może się zrównowazyć by doprowadzić do stanu rdzennej Nieskończoności, a ubytki energii wydatkowane przez jakiś układ ( np. człowieka) na ten cel są widoczne poprzez zmianę wibracji (Hz) = zmiany w czakrach na danym poziomie.
I koniec marzeń o życiu Tu i Teraz w nieskończoność. Dlatego jest to tylko stan przejściowy.....
Jedyne o czym mozna myśleć, to o takim prowadzeniu się, żeby opuścić ciało na własnych zasadach...
Jak zobrazować rys B np. w przypadku długotrwałej choroby? np.tak: bodziec( przyczyna)- zmiana chorobowa = zmiana Hz czakry tego poziomu- pozostałe objawy



Mogę napisać tylko, że hula-hop, to świetna zabawa!
OdpowiedzUsuńKiedyś dawałam radę, parę lat temu próbowałam, ale nie mialam czasu by dopracować technikę pozwalającą na dłuższe utrzymanie koła w ruchu i na wysokości...powyżej kostek u nóg :-)
UsuńNie bardzo rozumiem o jakie opuszczenie ciała chodzi. Jesteśmy ciałem. Nie ma nas poza nim.
OdpowiedzUsuńW momencie teoretycznej potencjalnej śmierci...
UsuńAle o tym w następnych wpisach...
Kiedyś wysnułam teorię, że jest możliwe iż wraz ze śmiercią ciała i mózgu znika wszystko to co postrzegamy i odbieramy zmysłami wraz z wysnutymi teoriami.....A jak jest?....może to kwestia indywidualnego czucia?
Mam swoją teorię....i postanowiłam ją uzasadnić. Porządkuję swoje spojrzenie na ten temat...
A co do ciała...wszak od poczatku pokazuję, że nie jesteśmy ciałem jako takim, ale tak siebie odbieramy :-)
UsuńCzyli w zasadzie wylew nie jest problemem, a demencja nie istnieje?
UsuńZ punktu widzenia ,piekiełka, tj. z poziomu czastki elementarnej -( struny ) wylew czy demencja jest jak jak wybuch Supernowej...czyli coś co jest w innym układzie ,współrzędnych,,
UsuńAle o tym dalej....będzie nawiązane w podsumowaniu końcowym.
W temacie, dlaczego coś co jest w innym układzie współrzędnych? Jakie obiektywne dane miałyby na to wskazywać? Dlaczego łączysz wylew z cząstkami elementarnymi? Po wylewie jest dwoje ludzi - Ten kto traci władze i jakiś inny, mityczny, który władz/umiejętności nie traci?
UsuńCzyżbyś pisała i pokazywała zapalenie nerwu kulszowego??? :-)Bo chyba mnie dopadła rwa kulszowa :-)
OdpowiedzUsuńA tak. To takie nawiązanie , bo kręgosłup dla ciała jest takim ,rdzeniem, z rdzeniem, jak Ja Jestem dla naszej Całości (nie)materialnej.
UsuńWspółczuję bólu.