Jestem: - Śpisz?
Ja: Stuknij się w głowę! Jak tu spać skoro tyle się wokół dzieje i muszę to wszystko spamiętać..Wszak Historia to nie przelewki...
Jestem: No dobra, ale musimy podzielić się robotą, bo sam wszystkiego nie ogarniesz...Wolisz czuwać ciągle naprzemiennie czy z doskoku?
Ja: Zobaczymy .......Kiedy pojawi się Zmęczenie i Potrzeba Odpoczynku zdecyduję co ze sobą zrobić.
Jestem: .......Ok...........Jak chcesz,. I tak Jestem ciągle ,,na nogach.,,
I tak ,, w koło Macieju,,, kręci się Wszechświat i Życie maluczkich, a jak symbolicznie to zobrazować? Tym razem sięgnęłam tu: https://aniagotuje.pl/przepis/oponki-serowe
Widok ogólny - Wszechświat - wg.babci - w stanie spoczynku wyglada tak:
Tyle, że taka oponka, to nic stałego, bo jak wiadomo jest w trakcie ciągłego oddychania i pompowania swojego Ego i spuszczania powietrza .
Odzwierciedleniem tego odwiecznego Perpetuum Mobile są nasze ludzkie emocje tu na Ziemi. Towarzyszą nam w kazdej porze doby nieustannie w czasie snu i dziennej aktywności. I robią swoje:
- budują indywidualne kryteria wartości wspólnie z naszą osobistą Historią, tj. z Ja .
Czym w takim razie jest nasze Ego?
To byt iluzoryczny, który pojawia się i znika. Jest narzędziem które służy Ja Jestem do manifestowania obecności w Tu i Teraz.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że wielu ludziom narzędzie ( Ego) pomyliło się z Twórcą tj. z Ja Jestem i oddają Ego cześć.....modlą się a nawet składają ofiary.
Czy można zadowolić czymś materialnym Iluzoryczny Byt czyli coś co jest tylko wytworem naszych wyobrażeń na swój temat? Niestety nie. Stąd bierze się ciągła pogoń w świecie materialnym w poszukiwaniu czegoś pożywnego dla naszego Ego, a ten dzieciak ciagle na głodzie...i niezadowolony ze wszystkiego.
A tymczasem u innych, Twórca- to Twórca i ma swoje miejsce na piedestale, a Ego jak ten giermek u boku rycerza- jest na Jego skinienie. I też swoje robi....a nie walczy z wiatrakami jak don Kichot....
A jak to się ma do staruszka Wszechświata? Ten jest tak zapracowany, że nie w głowie mu dyrdymały. Chce jak najdłużej utrzymać to wszystko w kupie,, zwanej równowagą, tak żeby ,oponkaa,, nie pękła ( z przerostu Ego) - z jednej strony, bo wtedy czeka nas Wielki Wybuch, a z drugiej strony- żeby nie sflaczała, bo wtedy będzie jedna wielka Czarna Dziura. Bo przecież od niej właśnie wszystko się zaczęło- tak by się powiedziało-gdyby staruszek Wszechświat i życie miały swój koniec. Ale nie mają....
Ale o tym -to już w następnym wpisie z uszczegółowieniem.
Apetyczne te oponki, trochę podobne do UFO, wiec i z Wszechświatem cos maja wspólnego. Po skonsumowaniu zamieniają się w energię i tłuszczyk, a to wszystkim potrzebne...
OdpowiedzUsuńMoże ktoś skorzysta z przepisu, przy okazji...
UsuńBez energii- ani rusz...:-)
Muszę przyznać, że bardzo ciekawie pokazałaś, jak nasze emocje i pragnienia tworzą wciąż pulsującą „oponkę” – wszystko ciągle w ruchu, a jednocześnie zależne od naszej świadomości. Uwielbiam ten sposób, w jaki łączysz codzienne życie, symbolikę i filozofię – nawet prosty przepis na oponki serowe staje się metaforą wszechświata. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy, żeby zobaczyć, jak rozwiniesz temat Wielkiego Wybuchu i Czarnej Dziury w kontekście Ego i Twórcy.
OdpowiedzUsuńTen talerz z oponkami - jest trochę podobny do modelu Wszechświata stworzonego przez pewnego artystę na potrzeby fizyki(?) . Zetknęłam się z tą wizualizacją w Wikipedii gdy zbierałam materiały do notek. Może znajdę, to dodam Tu link.
UsuńTyle że babciowe ,rozwiązanie ,, zagadki nie jest niczym odkrywczym. Ale kwestia Ego i Twórcy tj.Ja Jestem ma kilka wymiarów/aspektów. Czy uda mi się tam dotrzeć? Nie wiem...Najpierw chcę uporać się z ,,fizycznością,, oponki.
Link znalazłam-ale związany jest z teorią strun , a nie dosłownie z modelem Wszechświata- takie miałam skojarzenie. Podpis pod grafiką zgadza się z babciną teorią iż wszystko dązy do nieskończoności, bo jest kręceniem się w kółko , a reszta wyjasni się potem.......https://pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze%C5%84_Calabiego-Yau
UsuńUsuń
Nasze Ego a Wszechświat...
OdpowiedzUsuńWłaściwie powinienem był napisać ten komentarz 4 wpisy wcześniej, ale może lepiej późno niż wcale.
Ludzie i otaczająca ich natura to byty organiczne, zupełnie inny materiał niż otaczający nas Kosmos.
Podoba mi się koncepcja T. Manna (Czarodziejska Góra) - życie organiczne to choroba (wrzód) na zdrowej materii Kosmosu - szybko przejdzie, pewnie nawet nie zostawi śladu.
Według tej koncepcji Kosmos w ogóle sobie naszymi Ego nie zawraca głowy (zresztą jej nie ma).
Jak by nie patrzeć- to i tak do Niego należymy, nawet jeżeli jest to tylko Iluzja naszych zmysłow. wszak Iluzja i tworzenie wyobrażeń jest inną stroną naszej natury.
UsuńPrzyjmując, że jest to co Jest widziane:
Z punktu widzenia Kosmosu- nasze indywidualne Ego jest tylko symbolicznym obrazem tego co działa,,na górze, i trzyma to wszystko w ,,kupie,,. Wszak ,,co na górze- to na dole,, jest jedną z podstwowych tez BTW.
Rewelacyjnie to wywiodłaś !
OdpowiedzUsuńA ja myślę że tyle jest rodzajów Ego ile ludzi na tej ziemi... Niektórzy mają Je bardzo skomplikowane.... a inni w ilościach śladowych.
O tym jak zbudowane jest nasze Ego pisałam wczesniej np.tu https://coswtemacie.blogspot.com/2026/01/mikrokosmos-w-makrokosmosie-czyli.html?m=1,
Usuńale zdjęcie trzeba powiększyć i doczytać bazgroły.:-)
Genialna metafora z oponką-serem! 🌌 Świetnie pokazuje, jak nasze Ego i emocje nieustannie się „pompują”, a prawdziwe Ja obserwuje i pilnuje równowagi. 😊
OdpowiedzUsuńA wiele jest powodów do pompowania...a czasem nie ma żadnych, a puszy się człowiek jak paw.. A wytrzymałość oponki- wiadomo jaka jest----- ściśle wyznaczona, jak w rowerze czy samochodzie. W razie przesady...trudno się( i siebie) prowadzi...
UsuńOjojoj, oponki zupełnie do mnie nie przemawiają.
OdpowiedzUsuńSą jeszcze gniazdka a,la oponki i racuszki serowe :-0
UsuńHej oponki pączkowe super
OdpowiedzUsuńKucharzenie zostawiam lepszym od siebie...ale próbować lubię . Smakowicie wyglądają.....
Usuń