Zmiana miejsca nasiadowki do pisania oraz powrot do nowej-starej klawiatury bez polskich znakow , zbiegly sie w czasie . Widocznie przeplyw energii wymagal takich zmian, bo i to nadwyrezone zaczelo kulec.
Tematyka jest warta uwagi, bo otaczaja nas ...rozmaite relacje . A te wymagaja od naszego ego bycia zorientowanym w rzeczywistosci . Tak wiec oprocz wiedzy, ze:
a. zasada akcja-reakcja uzmyslawia nam ze jestesmy uczestnikiem zycia jako strona tworcza w polowie. Kazdy krok/decyzja/ inne wywoluje poruszenie energii i to co przychodzi wraz z nia jako skutek mrugniecia okiem czy upuszczenia zlej krwi podczas komentowania meczu. Z tej perspektywy mamy stosunek 1:1 czyli 50%:50% . Mimo, ze nie zawsze ,od reki , doswiadczamy skutkow.
Wychodzac co rano z chalupki , pijac kawe a nie np. zielona herbate jak zawsze, podejmujemy ryzyko, ktore moze przyniesc zmiane drogi zyciowej w najmniej spodziewanym momencie. Przepuszczajac kogos na schodach, bo go czas goni, a my wasnie wzielismy umyslowy Stoperan, kto wie czy w ten sposob nie unikniemy wdepniecia w psie odchody, bo uprzejmosc sprawi ze ten ze stoperem w reku bedzie pierwszym rozdeptujaco- klnacym ,,na czym swiat stoi ,, bo wlasnie w nie wdepnal. Zatem z jednej strony ego-osoba dziala, a Los robi za nas reszte, w podziekowaniu za wyslana w Kosmos energie( np.emocje, dzialanie).
b gdy bedziemy rozpatrywac proporcje ego-odzialywan pomiedzy ludzmi, oprocz tej odgornie narzuconej przez zasady fizyki (a) mamy do czynienia z ziemska ocena wkladu wlasnego w podejmowane czynosci, a dokonana jest ta ocena przez wchodzace w akcje-reakcje ego-osobowosci. Na tym polu mamy wyrazne rozbieznosci lub zgodnosc w zaleznosci od obiektow bioracych udzial w relacji/ocenie/podsumowaniu czegos. Roznice/zgodnosc w obliczeniach wkladu wlasnego wynikaja z:
-czasu i miejsca narodzin
-warunkow w jakich wychowywalismy sie/rozwijalismy
-zdobytej wiedzy i doswiadczen zyciowych wraz z wyciagnetymi wnioskami, jezeli znalezlismy czas w czasie biegu zycia ze stoperem zamiast ze Stoperanem
- priorytetow i wartosci, ktorymi kierujemy sie indywidualnie w czasie dokonywania kolejnych wyborow, komu nie nadepnac na odcisk, a komu mozna dopiec az mu w piety pojdzie. Wtedy moze wreszcie zwolni....I nie czlowieka, ktory mu ,dal popalic,, ale ...siebie z tego przyspieszenia.
Tak wiec ocena wkladu wlasnego tj. naszych zyciowych sukcesow i porazek moze byc zupelnie inna /podobna z punktu widzenia innego ego-osobowego.
***
Patrzac z tzw. duchowego poziomu kiedy jestesmy ,polaczeni ze soba,,(B- z poprzedniego wpisu) mamy wieksze zrozumienie/akceptacje dla procesow zachodzacych w rzeczywistosci zycia naszego ego i tego co doswiadczamy. W slad za tym idzie ,, decyzja ,, wewnetrznego dziecka,, i przyzwolenie/brak zgody na dzialania podjete przez ego.
Pamietajac, ze nasze ,wewnetrzne dziecko,, ma wglad w to czego nie jest w stanie zobaczyc ego , to nasza wewnetrzna zgoda na podejmowane w czasie rzeczywistym dzialanie przejawia sie w tym, ze robimy cos z silnym przekonaniem /wchodzac w cos po calosci i nie martwiac sie o efekt koncowy. Wszak skutki wszystkich dzialan nasze ego zna. Wiemy jak je oceni. Bedzie patrzec pod swoim katem/ przez wlasny pryzmat i powie:
-sa pozytywne
-sa negatywne
Gdy mamy mieszane uczucia , oznacza to wplyw sily wyzszej . Nasze ego ocenia cos w skali 0-1 ( jak powyzej) podczas gdy refleksja i szerszy wglad plynie z polaczenia z ,,wewnetrznym dzieckiem,,. Wtedy latwiej pogodzic sie z tym co sie wydarza.
***
Brak sprawczosci naszego ego-osobowego wynikac moze z kilku powodow:
1.- to co jest w danym momencie naszego zycia jest zgodne z tym co ,, Zapisane w gwiazdach,, bo jest doswiadczeniem, ktorego potrzebuje nasze ego ( duchowa przyczyna). Mamy wiec wziac na wstrzymanie.....
2.-ego -osobowe utracilo polaczenie z ,wewnetrznym dzieckiem,, czyli drugim naturalnym zrodlem zasilania ( obok typowej energii zyciowej w organizmie zwiazanej z ukladem krazeniowo -oddechowym ) czyli ze swoim przewodnikiem duchowym .
I teraz kluczowe jest zastanowienie sie/zadanie sobie pytania : dlaczego nie mamy mocy sprawczej?
Gdy ego-osobowe stawia opor Rzeczywistosci =nie moze pogodzic sie z tym co sie wydarzylo - brak akceptacji danego stanu rzeczy powoduje przesuniecie energii wewnetrznej . Ta zakotwicza sie w jakims wydarzeniu w przeszlosci, ktore wiaze z jakims Pozytywem/Negatywem (we wlasnej ocenie). Stad brak mocy w Tu i Teraz. Mocy namacalnej, odczuwalnej jako sprawcza. Opowiadanie Zen tak to ujmuje:
Dwoch mnichow wedruje , uczen i Mistrz. Spotykaja kobiete. Uczen przenosi ja przez potok i zostawia. Mnisi wedruja dalej swoja droga . Uczen wspomina co jakis czas swoj dobry uczynek i ledwo nadaza za Mistrzem.
Wreszcie pyta: dlaczego jestem taki zmeczony, a Mistrz nie?
Mistrz: Ja zostawilem ta kobiete na brzegu potoku, a ty ja nadal dzwigasz.
*
Kolejne pytanie: dlaczego tam skierowana zostala przez nas energia? Czy to co napisze teraz jest sluszne , kazdy musi sobie sam odpowiedziec:
Jezeli czlowiek czerpie energie TYLKO ze stworzonych przez wlasne ego i jego ocene czegos - Wyobrazen ( Iluzji) i przyjmuje to za Rzeczywistosc, to wskutek zachodzacych zmian w rzeczywistej Rzeczywistosci, podejmujac dzialania dla podtrzymania tej Iluzji - ,,zjada sam siebie,,, jak znany waz Uroboros.* Oznacza to, ze do pewnego momentu gdy wszystko gra tj. idzie zgodnie z tym co sobie nasze ego wyobrazilo = dopoki obrazy sie pokrywaja ( Iluzja i Rzeczywistosc) wtedy napedzamy samych siebie. I jestesmy w stanie gory przenosic. Gdy prawdziwa Rzeczywistosc weryfikuje lub stawia opor naszym Wyobrazeniom - poprzez odpowiednie sytuacje /zachowania innych - do pewnego momentu jeszcze ciagniemy sila rozpedu ten statek zycia, by wreszcie opasc z sil i osiasc na .....mieliznie .Zupelnie bez mocy. Wszak poswiecilismy sie ....dla siebie.
"Zapisane w gwiazdach"? Serio?!
OdpowiedzUsuńTo przenosnia, zwiazana z wpisem o czystej karcie /okregu( symbolicznie) kilka wpisow wczesniej, ktora zapisujemy wlasnymi wyborami. :-)
UsuńWszystkie mozliwe wybory i drogi zycia istnieja.....a ich materializacja nastepuje tam, gdzie to co niewidoczne moze sie uwidocznic. To co nieograniczone- ograniczyc do tego co moze przybrac forme.
Chyba że tak. To rozumiem.
UsuńChyba nie rozumiem tego wpisu.
OdpowiedzUsuńO co chodzi? O iluzję vel rzeczywistość?
Ja już nie wiem.
Nie możemy żyć w chaosie , że każdy sobie rzepkę skrobie, i robi co chce. Urzeczywistnia własne marzenia i wyobrażenia.
Bo w zależności od człowieka te marzenia mogą być negatywne dla innych. Marzenie - wyobrażenie ( podciąganie wyników badań) nazistów związane ze stworzeniem idealnej ludzkości. Dążenie do urzeczywistnienia własnej iluzji.
No ale gdyby wygrali nie byłaby to już iluzja ale rzeczywistość. A ci dążący do równości byli by ludzmi żyjącymi w iluzji, bo natura równymi nas nie uczyniła. Nie dała nam równego startu.
Co jrst iluzoryczne a co rzeczywiste...oj to trudne.
Patrzysz Aniu z innego pulapu i z innej strony. Najlatwiej poleciec po przykladach lub przez zilustrowanie, co postaram sie zrobic, wkrotce.Moze po poludniu uda mi sie maksymalnie ( na moje mozliwosci) rozlozyc to na czynniki pierwsze.
UsuńA tak przy okazji, to juz widze te usmieszki i stukanie sie w czolo osob, ktore zapatrzone w siebie i w egocentryczny nos, kreca znaczace kolka , na znak mojego wariactwa :-) Ha, ha, ha.....ale to ich problem.