13 września 2026

Takie tam grzebanie w rajskim chaosie zmysłów.

 I chociaż komentarze zachęcają do wypstrykania się z kolejnych zdjęć, to tematyka Raju wysunęła się na plan pierwszy. I tylko pozornie jest to temat oderwany od poprzedniego, bo elementem łączącym obie notki są wrażenia, które pojawiają się pod wpływem odbieranych z otoczenia bodźców: wzrokowych, słuchowych, węchowych, dotykowych,smakowych czy zachwianej równowagi.

Postanowiłam spojrzeć na Raj z perspektywy zachodzących zmian czyli tego co zwykle nazywamy ewolucją. 

Zadanie: wyprowadź wzór na Raj.

Dane:

E ewolucja

=  równa się, jest, to

Z zmiany

+ plus, i

C czas

R raj =  X /N ( szukana niewiadoma ) =?

Zatem:

E= Z + C   Ewolucja to zmiany zachodzące w czasie.

R=X(N)

Wniosek końcowy: 

Raj to stan, kiedy czas stoi w miejscu i nie zachodzą żadne zmiany.

R= N 

Raj = Nuda

Tak więc już wiemy .

Wskutek rozwiązania powyższego układu równań i znalezieniu Raju,  kolejne pytanie/zadanie które prosi się o rozwiązanie to : 

- kim jestem bez własnego ciała i towarzyszących mu zmysłów?

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie czym jest Raj, to niech się  znudzi.  


- ile jest człowiek indywidualnie w stanie wytrzymać w Raju, gdy zmysły odbierają bodźce płynące ze środowiska i z własnego umysłu( myśli) , ale  na nie się nie reaguje/pomija/ obserwuje?

Odpowiedzieć trzeba sobie samej/samemu.

I już wiemy kto nam zabiera dostęp do Raju na ziemi. Robimy to sami sobie. A na dodatek, z powodu przewrotnej ewolucji (czyli zachodzących zmian w świecie i człowieku ) i rozwoju cywilizacyjnego , przyjęliśmy za Raj - bycie na haju z powodu ilości napływających bodźców. A to nie raj tylko CHAOS, który staramy się indywidualnie uporządkować/nazwać/ogarnąć za pomocą znanych nam 6 ścieżek dostępu tj. posiadanych zmysłów i osobistego komputera.


A Raj jest Jeden, to ten o którym tak się mówi:

,, NUDA, Panie,  NUDA. Nic się nie dzieje.......,,

***

Ja: Bierzmy się do roboty. Coś trzeba z Tym zrobić.

Jestem: To może ulepimy coś na swoje podobieństwo?

Ja: Jakiś wspólny twór czy coś osobnego?

Jestem: Jakie osobno, przecież widzisz, że jesteśmy Jednym. Czy tak czy siak-  to spore wyzwanie...

Ja : To może ....podzielimy się całością. Tak na pół...

Jestem: A jak będziemy się wtedy komunikować?

Ja: Już ja coś wymyślę....

Najpierw zrobimy  Mózg wszystkiego, podzielimy go na pół pomiędzy siebie, a potem dobudujemy resztę...

Jestem: No co ty, z dachu spadłeś? Zaczynasz budować dom od góry?

Ja: Ja tylko rzucam myśl-hasło, a od realiów jesteś ty.

Jestem: Biorę się za poszukiwanie materiałów....

( Po chwili): To powinno wystarczyć......

Praca idzie na całego, ale z przerwami na wewnętrzną konsultację. 

Po czasie...

Ja Jestem( zgodnie): Teraz odhaczamy wszystko według planu i sprawdzimy czy prototyp działa.

Jestem: No działa, ale tylko w połączeniu z Nami, wiec po co nam to coś bez własnej woli?

Ja: To lepimy jeszcze jednego....i oba odłączymy od Źródła. 

Jestem: No, temu - tej zabrałem trochę na dole i dodałem dwie wyspy na górze, żeby było wiadomo, że to drugi egzemplarz. Ulepszony...ze schowanym lejkiem.

Ja Jestem( zgodnie): Zaraz się przekonamy co z nich będzie..... I niech robią co chcą. Jak będą potrzebować pomocy to nas znajdą...Ta ziemska placówka ma swoje organiczne wymagania wiec rzućmy ich tam, od razu na głęboką wodę....Niech się sprawdzą w praktyce .

Po chwili:

Ja: Czy warto było brudzić sobie w ogóle ręce?

Jestem: No przecież sama stwierdziłaś, że NUDA i trzeba coś wymyślić....


5 komentarzy:

  1. No właśnie, skoro RAJ= NUDA, to może jednak nie do raju , ale i do piekła nikomu nie pilno, to dokąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem tkwi w tym, że tutaj słowo Nuda jest odzwierciedleniem stanu bezruchu, trwania w tym co jest, brakiem zmian. W naszym ego-umyśle zwykle funkcjonuje jako coś bliskiego lenistwu, stagnacji, a przez to z czymś złym/grzechem/osobistym ,,piekłem,,
      W ślad za rozwojem cywilizacyjnym stopniowo , na przestrzeni dziejów ludzkości, dochodziły nowe bodźce i z czasem nasz umysł zaczął traktować to jako stan naturalny wskutek przyzwyczajenia.
      Momenty relaksu to stan tzw. NUDY gdy człowiek ogranicza do niezbędnego minimum napływ bodźców ze środowiska lub dokonuje wyborów . Kieruje swoją uwagę tam gdzie uznaje to za niezbędne, potrzebne i korzystne dla siebie.
      Piekiełkiem jest chaos, który pojawia się gdy traci się kontrolę i wkręcamy się w coś do tego stopnia, że brak bodźca wywołuje zachowania, które są szkodliwe dla nas i innych.
      Takie ujęcie NUDY chyba wyjaśnia wszystko. :-(

      Usuń
    2. Emotikon pierwotny był taki :-).....ale widocznie algorytm wie lepiej...

      Usuń
    3. No tak, to wszystko wyjaśnia, to jednak bliżej mi do Raju niż do piekła w tym układzie.

      Usuń
    4. Nie ukrywam, że też o niego zabiegam , chociażby o pobyt czasowy. :-) Pozostały czas spędzam na pilnowaniu ,,ubrania,, żeby mi ,,piekielni wysłannicy,, nie zabrali . Jak w powiedzeniu: ,,jak się nudzisz- to się rozbierz, siądź i pilnuj ubrania :-),,
      Czym jest ,,ubranie,, w kontekście powyższego tekstu , można się domyślić...

      Usuń