15 kwietnia 2022

Zagrożenie klęską.

 W obliczu realnego zagrożenia klęską głodu - zastanawiam się tak cichcem, czy nie zacząć jeść na zapas. Osobiste zapasy tłuszczyku mogą się przydać . Tym bardziej, że kościec też przecież lubi wygodę podczas wieczystego leżenia. Zwłaszcza w stadium początkowym...Ma się co rozkładać lub być jedzone. Magazynu oponek z siebie nie zrobię , bo wałeczki są bardziej kobiece.

12 kwietnia 2022

Nic ciekawego, to tylko przegląd niedokończonego dnia.

 1. Przeczytałam horoskop na kwiecień . Wszystko wskazuje , że dożyję maja. Mam nawet zapisane w gwiazdach poznanie  raka i chęć na życie towarzyskie. Nie wiem tylko jak to będzie z tym chodzeniem na wspak i czasem spędzonym przed lustrem i na blogu, bo albo trzymam język za zębami albo odejmuje mi mowę. Zatem towarzystwo musi być na podobnym poziomie,żeby można się było dogadać.

2. Znowu mam ciągotki, aby wrócić do wcześniejszego tytułu " Wszystko i nic czyli pic na wodę".

3. Felunia wysiaduje puste( niezalężone) jajka, a Filuś jej dzielnie sekunduje. Jedno jajko zostawiłam jako niespodziankę.

4. Pani starsza  co nieco ode mnie, przepuściła mnie  w kolejce do kasy. Chyba miałam przyjemny wyraz twarzy- a może taki, że " nie podchodź" ? Skłaniam się ku wersji optymistycznej.

5. Poczekam co się dalej wykluje...bo początek dnia był ciekawy- wstałam później niż zwykle, wysiadłam jeden przystanek dalej, czekałam na swoja kolej  dzieląc  petentów urzędu na pół. 6 przede mną i 6 za mną. Droga powrotna okazała się szczęśliwsza. Autobus przyjechał i dojechał na miejsce bez zawirowań.

08 kwietnia 2022

Ofensywna defensywa czy obronny atak?

 Zasada "oko za oko, ząb za ząb"( 1) jest równie żywotna jak ludzkość, tak samo zresztą jak " pokój za wszelką cenę" (2). Zwolenników obu skrajności można bez trudu znaleźć w życiu codziennym szarego obywatela nie tylko politycznego. 

Wbrew pozorom, mimo że pierwsza zdaje się być napastliwa i odwetowa to druga - pokojowa- w niczym jej nie ustępuje, bo cena jaką przyjdzie zapłacić może być dość wysoka. 

W obu przypadkach chodzi o znalezienie takiej metody, która pozwoli na osiągnięcie zakładanego celu tj. przeważnie jakiegoś pokoju.

W przypadku wprowadzenia w życie zasady 1. mamy do czynienia  z eskalacją siłowych przepychanek , które prowadzą do położenia jednego z przeciwników na łopatki przy pomocy udanego rzutu i (przy)trzymaniu, konkretnego nokautu lub wyprowadzeniu wielu mocnych i trafionych ciosów sprawiających że przeciwnik nie ma siły walczyć, o powstaniu z dech ( ringu)- nie zapominając.

W przypadku  zasady 2. mamy do czynienia z techniką stopniowego podduszania kandydata na denata, przy mocnym własnym zaciśnięciu pasa, czasem nawet tak mocnym, że traci się możliwość oddychania przeponą . 

W przypadku zawodników oddychających pełną piersią w państwach prowadzacych gospodarkę pokojową- takie zaciskanie pasa podkreśla jedynie siłę charakteru i uwydatnia moc, w odróżnieniu od kolosa, chwiejącego się na glinianych nogach z braku dostępu do światowego tlenu. 

I chociaż zawsze znajdą się jakieś przydupasy przyklaskujące agresywnym poczynaniom Rosji ( w dostępny im sposób), dostarczający tlen z zapasowych zbiorników ( pod cudzym szyldem)- to będą to jedynie zwisające kutasy, powiewające na wietrze w zależności od tego z której strony wieje unijno-europejsko-światowy wiatr.... mamony . Zatem Unia ma możliwości powściągania niewłaściwych popędów  co poniektórych , ale nie zawsze chce  jej się  z nich skorzystać.

Która zasada warta jest wdrożenia w życie w przypadku obecnego konfliktu, niech każdy sam sobie odpowie.

Ani jedna ani druga nie daje gwarancji że osiągnięty w ten sposób pokój będzie w pełni satysfakcjonujący, chociażby dlatego, że wymaga poświęcenia i ofiar ( nie tylko złotego cielca).

A gdyby tak pogdybać...

Co by było gdyby Ukraina zaatakowała Rosję  ze swojego terytorium jakimiś rosyjskimi rakietami dalekiego zasięgu?

 A może w ogóle lepiej by było, gdyby w trakcie wojny korzystała z .....rosyjskiego sprzętu* - ale obawiam się, że wtedy nadal nie można by było powiedzieć że walczy równy z równym...

A mówią, że najlepszą obroną jest atak..

Podobno.

*https://defence24.pl/kryzys-ukrainski-raport-specjalny-defence24/ukraina-otrzyma-nowoczesny-rosyjski-sprzet-z-cypru



02 kwietnia 2022

Post factum i frendzle.

 Z okazji wczorajszego Aprilisa, postanowiłam dzisiaj wydziergać... tekst.

Się narobiłam - jak widać poniżej.

Patrzę, patrzę i wygląda na to, że lewą stronę robię na zewnątrz, a prawa jest wewnątrz. 

Co wydziergam - nie wiem.

Poszłam na żywioł, więc szalika z tego nie będzie. 

Wszystko wskazuje, że to po prostu tekst z frendzlami.


 

 

27 marca 2022

Błysk geniuszu i ożywiona legenda .

 Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Nic odkrywczego, ale zawsze coś. Długo nie myślałam, z powodów oczywistych. Błysk geniuszu przychodzi w sposób jak zawsze nieoczekiwany. 

Zmęczona wojną na Ukrainie prawie na równi z wszystkimi matkami  z dziećmi i bez dzieci, oraz tymi w stanie błogosławionym sięgnęłam pamięcią do wspomnień i doświadczeń życiowych nie tylko moich . Niestety do chwalebnych one nie należą, więc potrzebne było właściwe narzędzie ( telewizyjne dyskusje poranne w  sprawie) do odkopania tajnej kobiecej broni.

 I nie jest to seksapil *tak wychwalany w znanym przeboju , ale ma z tym czymś niewątpliwy związek. Ta broń to oczywiście  Matka Natura. Oby nam szczęśliwie panowała i była wiecznie w stanie błogosławionym...! 

I ku temu właśnie zmierzam. Chcąc dopiąć  swego czyli zakończyć wojnę , należałoby zwiększyć  w przyspieszonym tempie kontyngent kobiet w stanie błogosławionym i zrobić informacyjny korytarz życia  z  życzeniami  pokojowymi wysłanymi do W.W. Putina  i w ogóle np. Matuszki Rosji i jej (p, s, )........synów i córek biorących udział/popierających agresję .

W przypadku odmowy spełnienia życzeń- wiadomo co czeka nieposłusznych Matce Naturze. Legenda o królu Popielu**, którego zjadły myszy może odżyć w całkiem innej formie. By nie rzec na masową skalę...

Nie żeby zaraz podsyłać tam jakieś mysie mutanty, ale  zwierząt nie tylko futerkowych z destynacją końcową obgryzać, przegryzać i obdzierać ze skóry/kory jest  na każdym terenie z pewnością pod dostatkiem... Niech więc po prostu zrobią swoje....

Ps. A poza tym podobno demografia podupada, więc trzeba problemowi zaradzić...

Ps. Mnie myszka podgryzła kiedyś jedynie kilka meblowych narożników. Być może dlatego,że byłam nieświadoma stanu błogosławionego koleżanki...i odmówiłam prośbie(to jeden z tych przesądów, który się sprawdza )...

A może dlatego, że to było bliskie koleżeństwo i obopólna sympatia- skończyło się tylko na tym?

*https://teksty.org/eugeniusz-bodo,sex-appeal,tekst-piosenki 

** http://www.msw-pttk.org.pl/legendy/kruszwica/popiel.html

 Jak złego Popiela zjadły myszy.

W kruszwickim zamku żył Popiel stary
Co za swe zbrodnie doznał słusznej kary
I choć to dziwne, każdy w to wierzy,
Że małe myszki zjadły króla w wieży.

24 marca 2022

O humanitarnej pomocy dla Federacji Czarnoruskiej.

 Z powodu nieograniczonej niczym skłonności do wspomnianej wcześniej medycyny niekonwencjonalnej, postanowiłam  i ja oddać  się rozmyślaniom nad pomocą dla ...Rosji. Jak wiadomo, z powodu choroby zakaźnej, zwanej wirusem Putina cierpi nie tylko tzw. Kreml, ale została zainfekowana znaczna część federacyjnej populacji. Droga przenoszenia wirusa jest znana. To przede wszystkim wszechobecna propaganda oraz  ściany z uszami i ślepo wierzącymi oczami. Zatem chcąc przerwać łańcuch chorobowy należałoby wszystko razem lub z drugiej ręki ( dawka poranna, południowa, popołudniowa, wieczorna):

a. zmienić kod genetyczny ( czyli informację)

b. obciąć to i owo kablujące przewodowo i bezprzewodowo, ale tylko w przypadku przepływu niewłaściwych informacji mających na celu zniszczenie populacji rosyjskiego nasienia do cna, albo dna ( jądra problemu)

c. zastosować metodę Łukaszenki 

Metoda Łukaszenki to stara jak świat metoda, która sprawdziła się wielokrotnie podczas różnych wyborów. Ale że ostatnio zastosował ją sąsiad z Białorusi z powodzeniem, to jest szansa że sprawdzi się i w Czarnorusi tj. zainfekowanej wirusem Putina - Federacji. Należałoby więc przyspieszyć tam wybory i wzorem wcześniejszych prekursorów- sfałszować je  by siłą przejąć władzę nad chorym rosyjskim organizmem, w celu podjęcia działań uzdrawiających.

Tyle, że z tym wiąże się pewien problem. Nie wiadomo, kto miałby tu spełnić rolę osławionej amantadyny lub aspiryny Bajera , syropu przeciwwirusowego czy dowolnie wybranej szczepionki (Pfizera, Moderny....itp.) Czy jest tam ktoś na miarę Kamikadze, czy innego Supermena? A może nawet jakieś stowarzyszenie ozdrowieńców jest zdolne się uaktywnić, w związku z odbytą więzienną rehabilitacją czy usunięciem bielma z oczu, uszu i mózgu w wojskowej klinice dla wyższych szczeblem duchownych? 

Zapędziłam się w tych  marzeniach.. ale przecież nie bez powodu. Skoro metoda się sprawdza, to pozostaje rozejrzeć się za ochotnikami do wyciągnięcia Rosji z tzw. czarnej dziury/ dupy ( stąd Czarnoruś), w jaką się władowała...Przecież na świecie jest wielu ludzi dobrej woli, którzy chętnie podadzą rękę...chorym i potrzebującym pomocy....

18 marca 2022

Medycyna niekonwencjonalna w wielkim poście i ofiara.

Kilkakrotnie spotkałam się z pytaniem : co tam siedzi w głowie Putina? Nikt nie umiał dać jasnej i klarownej odpowiedzi. Podjęłam się więc tego trudnego zadania, z powodów nie tylko niezrealizowanego powołania do zawodu psychozofa (nie mylić z psycholami, psychiatrami czy innymi psami, takoż  krewniakami o zdolnościach psi) , ale ze względów czysto humanitarnych. Też chcę mieć swój mały wkład w światowy pokój!

Co najpierw zrobiłam? Przypatrzyłam się swojej indolencji* i popadłam w niemałą zadumę.  Do wyjścia z siebie  i stanięcia obok niewiele mi już brakowało, więc spojrzałam jak pies w niedostępną kość w zwizualizowany obraz wojennego celebryty zza ruskiej granicy  i rozpoczęłam mentalną pracę. Prawie na miarę Syzyfa. Przedarłam się przez zdeformowaną czaszkę osłaniającą mózg by zagłębić się w galaretowatą wątróbkę ośrodka myślenia. To było chyba to?

 Początkowo podeszłam do pracy systemowo, z powodów wiadomych. Podstawą sukcesu byłaby zmiana sposobu myślenia  na Kremlu, a w konsekwencji zmiana systemu. Zmiana systemu totalitarnego ukrytego pod kołderką demokratycznego autorytaryzmu na.... komunę typu New Age**byłaby całkiem zadowalająca.

 Niestety , zmiany całościowej  mogłaby dokonać jedynie jakaś w miarę wiarygodna sekta, a nie pojedynczy paproch, jakim jestem, więc pozostałam przy eks honorowym prezesie wybranych sztuk walki.

 Rozpoczęłam namierzanie głównego ośrodka zarządzania kryzysowego u w/w wybranka, tak  jak czyniłam to poszukując odzieżowego cukiereczka w ulubionym szmateksie. Kto przejawia podobne skłonności ( np.urbex i nie tylko Bursztynowa Komnata) czy inne odchyły badawcze- wie jak może takie zajęcie pochłonąć człowieka bez reszty.  Zagrzebałam się i ja  w tej stercie szarych komórek, które przy bliższym poznaniu okazały się być... betonem. Ale nie takim zwykłym, ale betonem w stanie płynnym, który jak lawa wylewa się z wulkanu jakim jest ośrodek czakry korony*** ( zlokalizowany w miejscu ciemiączka u niemowląt) . Brrr, samymi rękami niewiele tu zdziałam. Potrzebne chłodzenie i woda. Święcona. Taka prawdziwa i od serca, bo przecież tego mu najbardziej brakuje....  Mózg gore, a powinno serce!*** Takie odwrócenie wartości...

A że kolor czerwony ( żar ) i niebieski ( woda) = fioletowy****, to wiadomo,  z czym to się wiąże....Z postem. ;-) . A że  w tym przypadku  " hulaj dusza- piekła nie ma":

 Czas nadszedł odczynić  czary,

 by zaszła właściwa przemiana: 

rogatą duszę zamienić w barana

- taka na tacy ma być ofiara. 

Ps. A może bardziej odpowiednia byłaby dla niego inna kuracja*****? Bo jak mówią: " jak nie kijem go to pałą''.


 *https://www.ortograf.pl/slownik/indolencja-

Synonimy: niezaradność, bierność, niedołęstwo, niemrawość, nieporadność, pasywność, nieudolność

**  https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/New-Age;3946943.html

 Źródłem inspiracji dla New Age były zjawiska, które w kulturze eur. zajmowały wcześniej pozycję marginalną lub były potępiane i odrzucane: zachodnia tradycja ezoteryczna (kabała, alchemia, elementy gnostycyzmu), kontrowersyjna mistyka chrześc. (H. von Bingen, J. Eckhart), religie przedchrześc., zakazane przez Kościół katol. pogańskie praktyki duchowe. Ważną inspirację dla New Age stanowią religie pozaeur. i nieortodoksyjne ruchy rel., zwłaszcza buddyzm, taoizm i hinduizm oraz niektóre ich współcz. mutacje (J. Krishnamurti, guru Rajneesh, krysznaici), a także ponadwyznaniowe i synkretycznie potraktowane praktyki orientalnego pochodzenia, jak joga lub medytacja. Popularnością cieszą się wierzenia rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej oraz islamski mistycyzm (sufizm). W kręgach New Age nierzadko odrzuca się przekonanie o istnieniu jednej prawdy obowiązującej wszystkich ludzi i we wszystkich kulturach. Twierdzi się raczej, że istnieje wiele równoprawnych dróg rozwoju duchowego, które mogą doprowadzić człowieka do spełnienia i samourzeczywistnienia.

Oprócz popularyzatorów ruchu, takich jak M. Fergusson, F. Capra czy Sh. MacLaine, za duchowych patronów New Age uznaje m.in. myśliciela Krishnamurtiego, psychologa C.G. Junga, twórcę antropozofii R. Steinera, pisarza A. Huxleya. Ideologia New Age jest konglomeratem wielu koncepcji filoz., rel. i naukowych. 
 
***https://www.miod-malina.pl/czakry.html
Czakra( korony) ta nie jest naturalnie otwarta. Jej stopniowe otwieranie się następuje w trakcie życia człowieka w miarę rozwoju jego duchowości oraz pogłębia się wraz ze zharmonizowaniem działania pozostałych czakr. Kiedy jest uszkodzona, pojawiają się takie zaburzenia jak uzależnienia od narkotyków, alkoholu, odcięcie od świata rzeczywistego, paniczny strach przed śmiercią.

4. Anahata - czakra serdeczna, czakra serca
Znajduje się w okolicy serca i odpowiada jej kolor zielony oraz zielono-złoty. Jest ona związana z grasicą i prawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego. To właśnie od niej w ogromnej mierze zależy miłość, szczęście rodzinne, współczucie oraz miłosierdzie. Jest odpowiedzialna za nasze emocje i komunikację z otoczeniem, a także odwagę, w
ielkoduszność i szlachetność. W organizmie wspiera grasicę, serce i płuca. 
 
**** https://pl.wikipedia.org/wiki/Barwa_fioletowa
 W religii purpura symbolizuje mękę Chrystusa, w imperialnej Anglii była jedynym kolorem, którym w czasie żałoby można było dopełnić odcienie szarego i czarnego, przez co aż do początku XIX wieku był uważany za kolor ponury.

W latach 60. fiolet stał się kolorem buntu i przemian, uznawano go za niekonwencjonalny i prowokujący, zaś odcienie fioletu stały się symbolem młodości i poszukiwania wolności.

W Tajlandii fiolet jest kolorem żałoby dla wdów.


*****https://rozwojosobistyiduchowy.pl/artykuly/nadswiadomosc

13 marca 2022

Cyrk z objazdem.

 W związku z Tirami ( blokadą) zatrzymanymi na granicy i zmierzającymi z towarami na Białoruś i do Rosji proponuję zrobić objazd  przez Ukrainę. Tam z pewnością będą wiedzieć co z tymi fantami zrobić. Oczywiście wcześniej dobrze byłoby dokonać selekcji przewożonych towarów. Co może przydać się uchodźcom na terenie Polski- zostawić, a resztę wiadomo puścić objazdem. Przecież wielokrotnie można spotkać się ze zmianami w ruchu drogowym. 

Rosja i Białoruś ( uogólniając) jadą  w przeciwnym kierunku, by nie rzec  pod prąd Europie , więc nie powinny mieć nic przeciwko takiemu objazdowi...Skoro szukają możliwości siłowych rozwiązań i idą na kolizję/ zderzenie wymuszając pierwszeństwo, to rozwiązanie zdaje się być idealne...

Cyrkowe.