31 lipca 2026

Zycie czlowieka ,,uziemionego,, w ilustracjach .Uzupelnienie.

 Wczorajszy dzien  uplynal mi pod znakiem siatkowki , od g.9-tej,


smakowitego loda podczas meczu Polakow, i znalazlam czas na rysunki do wpisu, a dzisiaj na ich opis ( przerwa w Lidze Narodow):

1. https://coswtemacie.blogspot.com/2026/07/o-drodze-srodka-i-odchyach-od-normy-ego.html?m=1

Opis rysunku: 

Czlowiek z rozowymi skrzydelkami, w ksztalcie serca, ktory wedruje/osiagnal ,, Droge Srodka,, stoi mocno na ziemi ( bialo-czarna elipsa) i dzieki temu widzi to co realne i to co nierzeczywiste (iluzja) i jest tego swiadomy. ( strzalki w gore- wskazuja obie strefy dostepne , z ktorych  korzysta ego-umysl)

Patrzac przez inny pryzmat, ktos inny by powiedzial, ze istnieje polaczenie obu polkol mozgowych i to ma wplyw na kroczenie , Droga Srodka,,. I nie chodzi o to ze sa w czaszce, ale ze sa ,,naczyniami polaczonymi,,. Ale to nie wszystko....jest jeszcze 3 element.

Gdy nie ma uziemienia -A ( niewiele doswiadczen zyciowych ,plus inne uwarunkowania genetyczno-urodzeniowe) np. ego niemowle-  zyje w iluzjach , bazujac na wlasnych wyobrazeniach o swiecie/ludziach/ przyrodzie zbudowanych poprzez odbierane bodzce za pomoca zmyslow nam dostepnych, tak dlugo dopoki Rzeczywistosc ich nie skoryguje poprzez doswiadczenia takie i siakie. Na rysunku jest to rozowo-czarna linia z ,kolcami,, laczaca strefe wyobrazen (Iluzji) - po prawej- z Rzeczywistoscia. Ta droga zwana jest przeze mnie ,Droga ciernistej galezi,, 

Kroczy nia czlowiek gdy jest potrzeba ,rozwiania iluzji/ blednego wyobrazenia na jakis temat, np. badania naukowe/ zycie osobiste /inne 

O skutkach braku rownowagi i polaczenia pomiedzy obu strefami umyslu- przekonujemy sie codziennie. Gdy wybor / jakas decyzja opiera sie na obustronnej zgodnosci obu stref- tj. dokonamy wewnatrz siebie ,,wstepnej selekcji,, tj.rozwazamy cos - jest ok, gdy jest to jednostronna decyzja- przynosi rozczarowanie/cierpienie. Oba wybory niosa  w slad za tym- jakies emocje. 

Co robimy z tymi emocjami, to wiadomo: albo idziemy w ekstrawertyzm, albo w introwertyzm, lub troche tego i tego .

Droga Srodka pojawia wskutek polaczenia z wewnetrznym dzieckiem. Czym w takim razie jest to polaczenie i dokad siega? 

Korzystajac z ostatniego rysunku .na koncu wpisu pod gwiazdkami ...powiedzialabym, ze jest to ,ten ,, statek macierzysty,, czyli symboliczna czysta kartka...ktora zapisujemy.

Dla kogos innego bedzie to ............................ w zaleznosci od tego w co wierzymy/nie  wierzymy.

Ps. Czym jest MACIERZ w matemtyce to ,nie wiem. Zaraz sprawdze... :-), tak na wszelki wypadek, bo takie skojarzenie mi sie pojawilo

***

2. Zilustrowanie notki drugiej: 

https://coswtemacie.blogspot.com/2026/07/o-poswieceniu-sie-weza-urobusa-i.html?m=1

Najprosciej, wg.Babci,  nasze zycie mozna zobrazowac tak:


Zaczynajac od dolnej czesci rysunku : 
Korzystajac ze skali ocen (- i +)  bez wzgledu na to czy podazamy ,Droga Srodka,, czy krazymy po manowcach lasu, pola i bezdrozach, droga ,, ciernistej galezi,, czlowieka ,zjadaja jego wlasne emocje. W szybkim lub powolnym tempie. Tak wyglada to zgodnie z prawami Natury. 
Ale doszly jeszcze prawa ,,ludzkie,,  i te zwiazane z rozwojem cywilizacji, ktore mieszaja   w garach.( wypadki i inne efekty wlasnych decyzji).

Tak czy owak...Wraz z wiekiem jest nas coraz mniej , zarowno cielesnie, jak i ego-umyslowo, co pokazuje dolna czesc rysunku. Kolejne weze - zwijajace sie w klebek, az do momentu przyslowiowego ,Wyzioniecia Ducha,, . Symbolizowanego tutaj przez kropke w srodku.
- I co z tym Duchem dalej sie dzieje? 
Albo wyzwolil sie z wiezow swiata materialno-zmyslowego co jest roznie ujmowane w roznych wierzeniach / religiach/ pogladach filozoficznych , albo czekaja go nastepne wcielenia, zwane reinkarnacja.

Nastepne wcielenie uwidacznia sie w postaci powyzej ( gorma czesc rysunku) w formie symbolicznej czarnej kropki ( moment narodzin) na bialej czesci naszej ,,bazy wypadowej,, ( rys. na dole)
Wedrowke przez zycie , bazujaca na przeciwienstwach i wzajemnych reakcjach) obrazuje czlowiek, ktory zatacza krag swojego zycia , zwanego tez kolem ,, Fortuny, ktora sie toczy,,. A jak wiadomo Jej nie mozna zatrzymac na wieki.  
Wreszcie wracamy do ,,bazy wypadowej, ale tym razem na czarnym polu ( biala kropka). I proces zycia czlowiek (nie)poczciwego zaczyna sie od nowa. 

***

Podsumowujac. z grubsza,  Babcia ma taki wglad/widzenie naszego ego-osobowego:

 Jest to zgrupowanie latajacych dywanow, albo statkow kosmicznych ,zwiazanych z pojedynczym Ufo-ludziem:

1. -to statek macierzysty - tzw. czysta karta zycia, ktora zapisujemy od momentu poczecia

2. -to statek ,,baza -wypadowa,, naszego ego, Zbudowana z przeciwienstw (+ i -) i tym co pomiedzy ( symbolizuje to kropki- ciemna i jasna). Ta baza jest w stalym przeplywie, z powodu zmieniajacych sie wartosci/ocen/opinii 

3. nasze ego-osobowe z jego skladowymi , indywidualnymi dla kzdego,  korzystajace z , bazy wypadowej,, (2) w zyciu doczesnym

4. swiat naszych ego-mysli ( idei)  i to co tam siedzi i jest:

5. realne, logiczne , sprawdzone w rzeczywistosci

6. wyobrazenia, iluzje, oczekiwania, plany, nielogiczne, 

Patrzac na latajace dywany nr.5 i 6. przez pryzmat polkol mozgowych :-) mozna mowic o  podziale na prawa i lewa z przypisanymi im cechami. 

Przez jakie okulary ja teraz patrze- nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. 

Jak widza to inni? 

- tez dobrze :-)


Co maja wspolnego ze swiatem cyfrowo-rzeczywistym- te latajace dywany, bedzie  w nastepnej notce, bo ta jest uzupelnieniem poprzednich wpisow( 1 i 2 link) i jednoczesnie wstepem do kolejnego. 

I nie bedzie to orka na ugorze :-) i skaranie boskie. Mam nadzieje, ze Wena dopisze....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz