Po wczorajszej detoksykacji i niedospanej nocy, dzisiejszy dzionek rozpoczęłam dość pogodnie. Pomna obietnicy rzuconej w komentarzu u Eve Daff ( Kobietoskop) postanowiłam podzielić się znanymi metodami , stosowanymi przez niektorych w pracy, jak i w okresie poznawczym podczas nawiązywywania i transformowania relacji międzyludzkich w coś powazniejszego.
Przyznam , nie bez kozery, że gdybym była mądrzejsza o ttaką technikę wyboru, niewątpliwie moje życie rodzinno- osobiste okresu wstępnego mogłoby wygladać inaczej.
Test na sprawdzenie pracownika/ partnera:
a. upić / odmówić picia i zobaczyć co mówi i jak się zachowuje
b. wkurzyć na maksa i j/w
c. przymilać się tj , wchodzić w doopę,, na maksa
Jak wiadomo ( b) z czasem może przejść w (c) i na odwrót, bo każdy powod jest dobry by się zdenerwować, a nic tak nie wyprowadza niektórych z równowagi jak przesyt w jedną lub drugą stronę.
Co do (a) - wiadomo, o co chodzi. Język spuszcza się ze smyczy a kajdany zdrowego rozsądku i trzeźwego umysłu z czasem też puszczają więc ręce i nogi idą w ruch .
Po obserwacji kilkakrotnej podmiotu badań w stanie rzeczywistym- wiemy czego można się spodziewać w przyszłości. A wtedy wiadomo- wybór należy do nas. Spełnia kryteria czy nie spełnia i na ile na takich wartościach w życiu osobistym czy zawodowym -nam zależy.
Gdzieś wyczytałam, że aby poznać charakter człowieka, wystarczy mi się sprzeciwić , a szefa - gdy na wszystko masz własne zdanie.
OdpowiedzUsuń