Nadszedł czas na ....emocje .
Jak je podzielić?
- według stopnia użyteczności:
1. motywujące do dokonania zmian
2. powstrzymujące zmiany
- według kierunku ekspresji:
1. skierowane na zewnątrz ( ekstrawertycy)
2. do wewnątrz ( introwertycy)
3. model mieszany ( w zależności od rodzaju)
-według podmiotu/przedmiotu/ tematu:
1. dotyczące naszego ego
2.dotyczące tego co uważamy za świat zewnętrzny bliski i dalszy
Jak głosi porzekadło: najbardziej irytuje nas u innych nasza własna wada.
W związku z tym ukuto inne, o podobnej tematyce: widzi się źdźbło w oku drugiego, a belki w swoim się nie dostrzega. Wiadomo dlaczego.....z przyzwyczajenia, albo dlatego że z powodu egoizmu ( jego ciemnej strony) nie widzimy siebie i swoich zachowań, będąc skupieni na tym czy otoczenie zaspokaja nasze wszystkie potrzeby, czyli daje nam to czego nam brakuje.
Źródło ,,negatywnych,, emocji, z którymi nie możemy sobie poradzić leży w tym, że...musimy zająć się nimi sami. I o ile da się zmanipulować , różnymi technikami, świat zewnętrzny, pod kątem zaspokojenia naszych potrzeb, to nad naszymi emocjami musimy pochylić się sami. I dlatego mamy z tym problem.
Wychodzenie z ciemnej strony egoizmu, to proces. Nie można wyskoczyć z niej jak królik z kapelusza, czary- mary i po wszystkim....Zostaje gorycz...porażki po strąceniu z piedestału.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz