Idąc tropem dzisiejszych wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym i toczącym się sporem politycznym o ciepłe posadki niepolityczne, bezprawna babcia wzięła na tapet matematykę i logikę. Ponieważ spory pomiędzy prawnikami nie doprowadziły do zgody w tej kwestii, weszłam w skórę wyroków króla Salomona, mimo że sam jako osoba nie cieszył się dobrą opinią. Jak rozwiazać problem prawny? Logicznie i matematycznie czyli ponad podziałami politycznymi.
Zadanie.
Masz Trybunał Konstytucyjny. Jak uprawomocnić sędziów wybranych przez sejm?
Dane:
W 2023r wybory do Sejmu i Senatu - frekwencja wyborcza wyniosła 74, 38 % uprawnionych do głosowania
W 2025r- frekwencja wyborcza w wyborach prezydenckich - w I turze 67,31% , a w II - giej -71, 63 %
Kierując się prawem większości wyborców, a nie prawem do osobistej ego- interpretacji prawa konstytucyjnego czy ichniego prawniczego masła maślanego, babcia wydaje wyrok:
Wskutek większej frekwencji wyborczej w 2023 r - organ powołany do pełnienia swoich funkcji spełnia rolę nadrzędną w stosunku do organu jaki został powołany w wyborach 2025r.
Kierując się wolą większości tj. 74,38% wyborców , która jest reprezentowana przez organ zwany Sejmem, Babcia uznaje iż złożone tam ślubowanie ma większą moc prawną niż przed/w obecności Organu ( Prezydenta) wybranego przez mniejszość wyborców w 2025r tj. 71,63%.
Wszak co ważniejsze jest w demokracji? Wola większości czy wola mniejszości (jednego)?
Ps. Można dyskutować, jakby co, Babcia będzie bronić swojego wyroku :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz