Z wrzosami wiąże się wiele różnych przesądów, więc postanowiłam sprawdzić na własnej skórze ile w nich prawdy. Niewątpliwe jest to, że rzuciły na mnie urok. Najprawdopodobniej nie tylko wskutek wchodzenia na stronę blogerki ( tu: https://wrzosy.wordpress.com/), ale może coś wisi w powietrzu? Jak by nie patrzeć, to co nieco pasują do poruszanego tematu, ze względu na ich symbolikę* ( 1. zdj.z błyskiem, 2- bez lampy).
I skoro już posłodziłam ten post, to czas na powrót na ziemię. Oba kwiatki wsadziłam do jednego naczynia upychając ziemię i postawiłam w zasięgu wzroku. No i mnie naszło...a raczej natchło .... ;-) ...z tą ziemią.
Jak wiadomo, ze względu na toczący się konflikt, mamy niezłe chocki-klocki i zawirowania energetyczne. Różnego rodzaju. Z żywnością, chorobami i energią. Kupę pokładów węgla na terenach Polski, które najprawdopodobniej będą zalegać pod ziemią, trochę własnego gazu czy innych drewnianych surowców energetycznych, w tym owiany sławą chrust.
I tak sobie pomyślałam, nawiązując do wpisu " (Nie)boski misz-masz medialny" , że kto wie czy wskutek reinkarnacji, w przyszłym wcieleniu - jeden czy drugi człeczyna nie stanie się takim właśnie energetycznym surowcem....Jedni będą leżakować latami jako skamieniałości, a inni trafią do pieców grzewczych, czy innych pomp ciepła, zwanych religijnie piekielnymi kociołkami lub zajaśnieją fioletowym światłem kuchenki gazowej/ piekarnika podgrzewając wodę lub pokarm dla swoich niesubordynowanych następców lub dając pachnący wypiek pozostałym , innego karmicznego przeznaczenia.
Także, wiadomo już dlaczego kontroluje się szczelność różnych instalacji....może dlatego, że niektórzy ciągle uciekają przed swoim przeznaczeniem? Nawet tym duchowym....
A taki np. diamencik czy inny kryształ górski, zebrane z pietyzmem roślinki - oprawione, oszlifowane, poddane np.obróbce bębnowej, zatopione w żywicy, po lekkich zawrotach głowy i dentystycznej/ jubilerskiej ręcznej obróbce, lądują na aksamicie , czy na innych piersiach/ w uszach/ na ręce i nic tylko słuchają samych zachwytów nad sobą...
Przy takiej perspektywie to chyba warto się zastanowić kim chciałabym być w nieoznaczonej przyszłości...
*https://www.wrozka.com.pl/magia/magia-przedmiotow/7826-jezyk-symboli-wrzos
https://abcflorysty.pl/znaczenie-kwiatow-co-oznacza-wrzos/
