To w cudzysłowie to z reklamy samochodu- Cupry Terramar. Mignęła mi w telewizji. Taka bystra nie jestem, by to wymyślić, ale za to udało mi sie wyłowić sedno z odmętów potoku informacji.
Kto jest zwycięzcą na skalę globalną i miejscową/ regionalną/ rodzinną itd. zależy od kryteriów ,którymi człowiek kieruje sie podczas własnej oceny.
Resztę dopiszę potem , by rozwinąć babcine przemyślenia. A wpływ na tę tematykę miało :
- decyzja J.Bidena i zezwolenie na użycie pocisków Atacms przez Ukrainę
- rola Elona Muska w sztabie Donalda T.
Babci , z racji doświadczenia życiowego, różne myśli chodzą po głowie. Będąc swojego czasu , nieświadomą niczego hipokrytką, nabrałam wprawy by patrzeć i przez ten pryzmat na rzeczywistość. Tak więc, co myślę- teoria całkiem całkiem spiskowa:
- zmiana ugrupowań rządzących w Stanach była przewidywalna/wcześniej zaplanowana w związku z istniejącym konfliktem w Europie Wschodniej
Dlaczego tak myślę? Odkąd istnieją oba obozy polityczne, różnice co do prowadzonej polityki wewnętrznej i zewnętrznej narastały wraz z rozwojem cywilizacyjnym. W poczatkowym okresie powstania obu ugrupowań politycznej sceny - dotyczyły podstawowych spraw. I wybór jednej czy drugiej opcji nie zmieniał wiele w życiu przeciętnego amerykanina. Tym bardziej, że większość życia toczyła się wokół spraw ekonomicznych / bytowych, indywidualnego podejścia do niewolnictwa i kwestii rasowych. Rozwój cywilizacyjny pogłebił różnice, ale czy na tyle by nie dogadywać się za plecami społeczeństwa?
-w każdym razie pod koniec kadencji J.Bidena można było się spodziewać takiej decyzji, ponieważ jest to ,,ostatni krzyk,,, a przeciwne stanowisko w kwestii wojny na Wschodzie Europy- reprezentowane przez Donalda T. i jego otoczenie- może zablokować wiele działań pomocowych: finansowych i innych. Zwłaszcza że podział sił w amerykańskim parlamencie .....stworzy D.T szerokie możliwości . Czy zablokują pomoc i w jakim zakresie? Pewnie zależy od opłacalności takiego czy innego ruchu. Bo ...byznes jest byznes....?
Elon Musk i jego wypowiedź - ,, Jego poczucie humoru jest niesamowite,, - napisał miliarder ( na swoim? X-sie ) , gdy W. Zełenski mówił o możliwości zakończenia wojny i że ,, Stany Zjednoczone nie zmuszą jego państwa do negocjacji, a Ukraina jest niepodległym państwem.,,
To kieruje moje myślenie na inne tory...i pytania w stylu:.W jakim stopniu jest sie niepodległym państwem przy zadłużeniu wobec innych?
A może ....Jakie są ukryte zasoby/ zabezpieczenie danego państwa/ karta przetargowa, skoro mówi się o niepodległości? Może są do tego podstawy?
Jaki z E.Muska miliarder, skoro wziął kredyt na kupno X-sa?
-na wypowiedź senatora Utah-Mike,a Lee ,, Liberałowie kochają wojnę. Wojna sprawia że rząd staje się potężniejszy. ,, - E.Musk zareagował słowem: ,, Prawda.,, ( info z businessinsider.com.pl ,, Elon Musk komentuje przełomową decyzję Joego Bidena. 18.11.2024 DSZ)
Czyżby jednak komuś zależało osobiście na prowadzeniu wojny, a nie jej zakończeniu, ze względu na jej opłacalność ? Bo, że banki z Wall Street liczą na koneksje E.Muska w rządzie D.Trumpa, bo chcą upłynnić jego dług ok. 13 mld $ przyznany mu na przejęcie Twittera, to tajemnica ......Poliszynela ( Businessinsider z 18.11.24 g.14.oo, JAF) a tymczasem są w impasie...
Dla mnie osobiście, wolnym jest ten kto nie ma długów, wobec innych. Tych namacalnych i tych siedzących w głowie. Wtedy może sobie latać jak ptak...i szybować po wszelkich teoriach. W tym spiskowych....
Czyż nie tak wygląda prawdziwy zwycięzca?
A kto i na ile i wobec kogo jest zadłużony? Może jedni wobec drugich na skalę globalną jesteśmy zadłużeni u siebie nawzajem, albo tylko wobec garstki....ludzi/ państw/ organizacji finansowych, które trzymają świat w szachu?





