14 listopada 2024

O rozwiązanej symbolice i poddaniu się bez walki.

 No i już wiem co oznacza znalezisko...tj. autko Lamborghini w wersji dla mikrusa. Oznacza to właśnie- dla mikrusa czyli dziecka. Ale bynajmniej nie dlatego że się go spodziewam  czy w  ktoś w rodzinie, ale to znamienne przesłanie, że:

1. mam w sobie wewnętrzne dziecko, i do tego jest ono płci męskiej

2. węszę nie tylko nosem, ale i wzrokiem

Odkrycia o wewnętrznym dziecku, tj. że go w trakcie swojego życia nie uśmierciłam na śmierć, ale że nadal ma się dobrze, dokonałam już wcześniej, ale dopiero wczoraj dwie komórki zderzyły sie między uszami( to powiedzenie z seksistowskiego ,,dowcipu,, o blondynkach.) i zajarzyłam. Oczywiście  podczas penetrowania lodówki. Ten samochodzik to nie przypadek. A dlaczego? Bo wcześniej zakupiłam coś, co jest ,,do pary,, do tego autka wielkości  małego palca u ręki. A co jest do pary: 


To pojemnik na ,, boczek,,. Ale wygląda słodko, bez dwu zdań. Jak dla dziecka. Kupiłam z myślą o sporadycznie przechowywanej wędlinie czy serze żółtym w plasterkach. Tak więc skoro symboliczną zagadkę rozwiązałam, mogę spokojnie przejść do właściwego tematu.

A jest nim temat wyborów. I nie chodzi o zbliżające się wybory na stanowisko prezydenta ( pośrednio pewnie też) ale bardziej te do sejmu czy senatu, które powinny odbyć się w zgodzie z duchem czasu czyli w zgodzie ze sztuczną inteligencją(SI =AI).

Początkowo chodziło mi po głowie całkiem coś innego i było związane z wyborami w USA i wygraną Donalda T.( a raczej przyczynami zwycięstwa) , ale że daję się od czasu do czasu ponieść fantazji, to dlaczego nie miałabym tego zrobić teraz?

1.porzucając istniejace procedury według których postępuje się w obecnych systemach politycznych wszystkich krajów

2. korzystając z wypowiedzi Y.N.Harari- w krótkim wywiadzie dla TVN-u(?) o wygranej sztucznej inteligencji w grze , która działa   rozwijajaco na chińskie umysły , nie tylko menadżerów (nie były to szachy)- za pomocą niestandardowego posunięcia nr.37 (https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Go) chyba o tej grze była mowa)

3. mając na względzie dobro i zło poszczególnych krajów/ rejonów

4. pomyślałam tak :

-brzmi to tragicznie, ale skoro AI wygrała ze sztabem najlepszych z najlepszych graczy, to....powinniśmy się jej poddać.

A jak miałby być stworzony ludzki świat przez SI(AI), będzie dopiero w następnym wpisie, bo po cholerę skazywać kogoś od samego rana na globalne myślenie, skoro czeka praca: trzeba zrobić kawę/ herbatę/ pogłaskać kota/ spojrzeć w lustro oraz poćwiczyć z kołdrą, powalczyć ze szczoteczką do zębów lub wodą w kranie itp. początki kolejnego dnia. Więc do ...następnego.

Ps. Muszę jeszcze coś poczytać o tym Hararim*..tak na wszelki wypadek.

Znalazłam też teraz wyjaśnienie: skąd to zbieractwo przydrożnych kamieni ( ta chińska gra) i na co wskazywały. A ja...niedouczona nie wiedziłam, że powinnam nimi grać ze sobą i ćwiczyć umysł, zamiast węszyć,cieszyć wzrok i ogrzewać w ręce. ...

* Yuval Noah Harari ....https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Juwal_Noach_Harari

12 komentarzy:

  1. Czytajac Twoje komentarze u mnie, zastanawialam sie, jak Cie tytulowac, bo ksywka o plci niewiele mi powiedziala. Jeszcze by sie okazalo, ze jestes niebinarne i za jakakolwiek inna uzyta koncowke mogloby mi sie oberwac slownie, bo te niebinarne sa na ogol bardzo agresywne. Podejrzalam jednak w powyzszym wpisie -łam, wiec domniemywam, choc pewnosci mnigdy miec nie mozna, ze jestes niewiasta. Choc mylace moze byc Twoje wewnetrzne dziecko plci meskiej i upodobanie do znalezionego Lamborghini (nie wiem, o co kaman). Tak ze podchodze do zagadnienia ostroznie.
    Do SI podchodze z daleko idaca ostroznoscia, jak do nieudomowionego zwierzecia, bo oba moga byc nieprzewidywalne i niebezpieczne. Pochlebiam sobie, ze jestem madrzejsza od maszyny, ktora w koncu zaprogramowal czlowiek, ale i tu pewnosci nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem rodzaju żeńskiego. :-) Wiele razy wypowidałam się pisząc np. o swoim byłym zawodzie- nauczyciel w rodzaju męskim, bo do pewnych rzeczy nie przywiązuję wagi. A że kiedyś zawodowo poza domem pracowali przeważnie mężczyźni stąd pewnie męskie końcówki wielu stanowisk. Wolę panią minister niż ministerkę( jak teraz sie mówi). Co do płci- przestałam się chyba z nią utożsamiać. Praca jest pracą, bez względu na to kto ją wykonuje i na jakim stanowisku. Jak każdy mam swoje poglądy na wiele spraw, nad innymi się nie zastanawiam, dopóki nie ma potrzeby.
      Co do SI- tylko z urywków czytanych tekstów, program Martyny Wojciechowskiej o SI, jakiś automat telefoniczny do przekierowań, na czat dołozony do jakiejś strony nie reaguję, bo to nie moja bajka. Ale pomysł jak ją wykorzystać do uporządkowania świata-skoro taka jest inteligentna, to mam... :) Nawet jeżeli to by miał być tylko nasz zaścianek i w jednej dziedzinie.
      Jestem na zdjęciach z papużką - kilka wpisów wcześniej i z babcinymi fatałaszkami.

      Usuń
    2. O, i to lubie, bo juz nie musze sobie niczego wyobrazac, wiem jak wygladasz. ;)

      Usuń
  2. Hmm... moje wewnętrzne dziecko też ma się dobrze i do niedawna jeszcze całkiem skutecznie przejmowało kontrolę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto potem porównać skutki-która kontrola nam lepiej służy? ,,Rodzica,, czy ,, dziecka,, i w jakich sytuacjach...
      Z chęcią bym poszła na trampoliny....czy skoczyła w inne kulki w parku zabaw dla dzieci...

      Usuń
    2. Tytułem uzupełnienia - w każdym z nas jest trójca - dziecko, dorosły i rodzic, które w zależności od okoliczności zaczynają się wybijać "do przodu".
      Dziecko to ta część naszej natury, która jeszcze nie wszystko wie (a kto wie wszystko?), ale próbuje swoje racje przeforsować różnymi sposobami - prośbą, przekupstwem, krzykiem, siłą itd.
      No i czasami dosłownie zachowuje się jak dziecko - ogląda filmy dla dzieci, zbyt głośno się zachowuje w miejscach publicznych, korzysta z parku zabaw, pozwala sobie na różne "szaleństwa zakupowe" itd.
      Rodzicem jesteśmy wtedy, kiedy "wiemy lepiej", a "n/władzą rodzicielską" staramy się "wychowywać" innych pouczając ich, karcąc, nagradzając dobrym słowem itd.
      Zaś dorosłym jesteśmy wtedy, kiedy dajemy innym żyć według ich zasad, a do ewentualnych problemów podchodzimy w ten sposób, że staramy się dowiedzieć z czego wynikają i jak im można zaradzić ....

      Usuń
    3. Dziękuję. Dobrze wiedzieć, że jest też taki trójpodział władzy. :)

      Usuń
  3. Dla mnie podstawowa sprawa zawarta jest w skrócie - SI według mnie to coś zupełnie innego niż AI.
    SI - nazwa polska - czyli Polacy potakują - si-si-si (to przyszło z ziemi włoskiej do Polski) zaś Harari - Izraelita, posługuje się nazwą angielską - AI i wie że aj, aj, aj - to może być wyraz podziwu albo krzyk bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie SI kojarzy się z układem SI (fizyka), a dopiero potem ze sztuczną inteligencją. Nie wiem czy Lechu kiedyś nie wspominałeś na swoim blogu o prof.Harari, bo coś mi się tak kołatało....

      Usuń
    2. Harari - oczywiście, wspominałem o nim kilka razy w związku z książkami Sapiens i 21 steps into 21st century.

      Usuń
    3. No właśnie. Dzięki.

      Usuń