23 lutego 2026

E 2. (Nie) boska historia .4. O wzajemnym przyciąganiu i grach zespołowych/ustawkach.

Czerpiąc wiedzę dalszą,a raczej tym razem bliższą Ziemi i zachodzącym zjawiskom - robiąc sobie notatki z Wikipedii na 3 podstronach- wreszcie urodziłam. Dzisiejszy noworodek przyszedł na świat po sporych mózgowych perturbacjach. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_perturbacji ) . Jak owe wyglądają?

Babcia dziecinnieje.



Wskutek owych perturbacji tj. związanych z powrotem babci do wieku szkolnego a nawet poziomu żłobka edukacyjnego, jako dzisiejsze rozwiązanie problemu -wpisowego(hmmm) otrzymałam to:

Rozwój fizyki doprowadził do powstania kilku kwantowych teorii pola. Każda z nich daje jednak w odpowiedzi nieskończone wartości parametrów, takich jak ładunki elementarne czy masy cząstek, co czyni te wyniki dyskusyjnymi.

Dzięki wynalezieniu matematycznej techniki renormalizacji udało się zrozumieć pochodzenie tych nieskończoności i wyeliminować je dla pewnej klasy modeli. Modele te są nazwane renormalizowalnymi i zalicza się do nich m.in. teorię sił elektromagnetycznych oraz silnych i słabych oddziaływań jądrowych. 

Kwantem oddziaływania elektromagnetycznego jest foton. Oddziaływanie elektromagnetyczne polega na wymianie między cząstkami naładowanymi (o ładunku elektrycznym) pośredniczącego fotonu.

 Teoria oddziaływań elektromagnetycznych (elektrodynamika klasycznaelektrodynamika kwantowa) powstała z unifikacji teorii magnetyzmu i elektryczności, dokonanej przez Jamesa Clerka Maxwella. Centralną rolę w tej teorii odgrywa pojęcie pola elektromagnetycznego

Oddziaływanie elektromagnetyczne – jedno z czterech znanych fizyce oddziaływań elementarnych. Odpowiada za siły działające między cząstkami posiadającymi ładunek elektryczny.

Jak do tego doszło?

Pierwotnie uważano, że elektryczność i magnetyzm to dwie odrębne siły. W 1820 roku Hans Christian Ørsted zaobserwował, że prąd elektryczny w przewodzie powoduje ruch igły magnetycznej, później Ørsted rozpoczął bardziej intensywne badania, opublikował swoje odkrycia, dowodząc, że prąd elektryczny przepływając przez drut wytwarza pole magnetyczne.

Odkrycia Ørsteda zaowocowały intensywnymi badaniami w społeczności naukowej w dziedzinie elektrodynamiki. Wywarły one wpływ na opracowanie przez francuskiego fizyka André-Marie Ampère'a matematycznej formy opisu sił magnetycznych pomiędzy przewodnikami w których płynie prąd.

W 1831 r. Michael Faraday odkrył zjawisko indukcji elektromagnetycznej, co przyczyniło się do powstania elektrodynamiki[1].

Przeformułowania i unifikacji praw elektromagnetycznych, czyli wykazania, że elektryczność i magnetyzm są dwoma objawami tego samego oddziaływania, dokonał James Clerk Maxwell[2]

Wprowadzone przez niego w 1861 roku równania Maxwella pokazały, że pole elektryczne i magnetyczne rozchodzą się w próżni z prędkością światła w postaci fali. Doprowadziło go to do wniosku, że światło jest falą elektromagnetyczną , odkrycia fal radiowych[3].

Niezgodność elektromagnetyzmu Maxwella z prawami mechaniki Newtona doprowadziła do opracowania szczególnej teorii względności[4].

***

Podsumowanie- czyli co jest mi przydatne z tej części materiału:

1. nieskończone wartości parametrów tj.ładunków elementarnych i masy cząstek

2.z pewnych modeli  ( dzięki tak zwanej renormalizacji) np. teoria sił elektromagnetycznych oraz słabych i silnych oddzialywań jądrowych wyeliminowano nieskończoności.

Osobiście, będąc patałachem matematyczno-fizycznym-powyższą renormalizację rozumiem  tak: pewne teorie bazują na obliczeniach , które dają w wyniku wartość skończoną, mieszczącą się w określonym zbiorze liczb o zamkniętych granicach.A pozostałe modele -ciągną wyliczenia jak ,,flaki z olejem,, i nie widać końca...Tak to babciny rozum....pojmuje.

3. kwantem oddziaływania elektromagnetycznego jest foton

4.odziaływanie elektromagnetyczne polega na wymianie między cząstkami naładowanymi - pośredniczącego fotonu.

Jak to sobie wyobrażam? 

Babcia, podjarana ( zapalona) niegdyś siatkówką, w takim samym stopniu jak chłodzącym pływaniem, widzi to tak:

Stoją sobie ciasno w kółeczku podobni do niej zapaleńcy, zwani kibicami gier zespołowych  i odbijają piłkę na chybił- trafił albo w sposób celowany- do ulubionego optymisty( z ładunkiem dodatnim) lub smutasa pesymisty ( z ładunkiem ujemnym).W kogoś zawsze trafi...Piłka jest tu fotonem... :-)

5. Ørsted : prąd elektryczny przepływając przez drut wytwarza pole magnetyczne

6. A-M Ampere -stworzył matematyczny opis sił magnetycznych  między  przewodnikami, w których płynie prąd

7. M.Faraday -odkrył zjawisko indukcji elektromagnetycznej :

Indukcja elektromagnetyczna – zjawisko powstawania siły elektromotorycznej w przewodniku na skutek zmian strumienia pola magnetycznego. Zmiana ta może być spowodowana zmianami pola magnetycznego lub względnym ruchem przewodnika i źródła pola magnetycznego. Zjawisko to zostało odkryte w 1831 roku przez angielskiego fizyka Michaela Faradaya[1] oraz w 1832 niezależnie przez Josepha Henry'ego[2].

Siła elektromotoryczna (SEM) – czynnik powodujący przepływ prądu w obwodzie elektrycznym[1] równy energii elektrycznej uzyskanej przez jednostkowy ładunek przemieszczany w urządzeniu (źródle) prądu elektrycznego w stronę przeciwną do siły pola elektrycznego działającego na ten ładunek.

Siła elektromotoryczna jest najważniejszym parametrem charakteryzującym źródła energii elektrycznej zwane też źródłami siły elektromotorycznej, są nimi prądnice (prądu stałego i przemiennego), baterietermoparyfotoogniwa[2][3].

8. J.C. Maxwell- elektryczność i magnetyzm są dwoma objawami tego samego oddziaływania.

O tym oddziaływaniu przekonał się każdy. Albo na własnej skórze, albo podskórnie, w układzie nerwowym. Nie od dzis bowiem wiadomo, że wszelkiego rodzaju spięcia i konflikty  oraz miziu-miziu, kiciu-kiciu ( elektryczność : emocjonalny ładunek osób uczestniczacych w danej sytuacji) powodują wzajemne odpychanie lub przyciąganie ( magnetyzm: ten sam ładunek emocjonalny np.- i - , a nawet + i + odpychanie,a + i - -przyciąganie). Przy takich oddziaływaniach wzajemnych to nawet sparowanie przez ustawkę nie pomoże..

No chyba, że dobra ustawa zneutralizuje ładunki emocjonalne wszystkich stron..

18 lutego 2026

E 2. (Nie)boska historia .3. O życiu po życiu?

 Jakie informacje /dane wybrałam z Wikipedii -jest poniżej . Skleciłam je według własnej potrzeby, tak:

Układ Słoneczny powstał około 4,6 miliarda lat temu z zagęszczenia obłoku molekularnego. Owa stosunkowo rzadka chmura gazu (przede wszystkim wodoru i helu) i pyłu kosmicznego o średnicy kilku lat świetlnych zapadła się grawitacyjnie – prawdopodobnie pod wpływem jakiegoś zaburzenia zewnętrznego, związanego na przykład z niedalekim wybuchem supernowej.

 Kurczeniu się obłoku odpowiadało zwiększanie się gęstości, szczególnie w centrum, oraz formowanie się wirującego coraz szybciej dysku protoplanetarnego ..................

 Centralny obiekt dysku – protogwiazda – w końcu przekształcił się w Słońce, a w otaczającym je dysku powstały poszczególne ciała niebieskie: przede wszystkim planety, ale także i pozostałe składniki Układu Słonecznego.

Pierwotny Układ Słoneczny różnił się od obecnego: planety krążyły po innych orbitach . Promieniowanie świetlne i wiatr słoneczny wyczyściły Układ z gazu i pyłu.

 Wiele małych ciał Układu zderzyło się z dużymi ciałami lub zostało z niego wyrzuconych. Zderzenia, jak i wzajemne oddziaływania ciał, zmieniały parametry orbit. Proces ten, choć znacznie ograniczony, trwa w dalszym ciągu. 

Oddziaływania wprowadzają perturbacje do orbit planet i mniejszych ciał Układu. Zmiany te są trudne do dokładnego przewidzenia, szczególnie dla mniejszych ciał Układu Słonecznego, dlatego określa się, że mają charakter chaosu deterministycznego. Zmiany te dzieli się na zmiany potencjalne, zachowujące sumę energii ciał, jak i niepotencjalne, w których ruch jest hamowany głównie przez siły pływowe.

Co nas czeka?

Miejsce Słońca w ciągu głównym określa je jako gwiazdę w „sile wieku”. Nie wyczerpało ono jeszcze zapasu wodoru niezbędnego do reakcji termojądrowej. W miarę postępowania przemiany wodoru w hel Słońce staje się coraz jaśniejsze.

Obliczenia dotyczące stosunku wodoru i helu wskazują, że jest ono mniej więcej w połowie swojego życia jako gwiazda ciągu głównego. W końcu, za około pięć miliardów lat, Słońce zacznie się znacznie szybciej zmieniać i opuści ciąg główny – stanie się znacznie większe i chłodniejsze (czerwieńsze), zmieniając się w czerwonego olbrzyma[16]. Wówczas jego jasność absolutna będzie kilka tysięcy razy większa od obecnej, ale temperatura jego powierzchni będzie niższa niż obecnie.

Gdy Słońce zmieni się z gwiazdy ciągu głównego w czerwonego olbrzyma  znacznie zwiększy swą średnicę, pochłaniając najbliższe mu planety, w tym prawdopodobnie także Ziemię.


***

Modele ewolucji gwiazd przewidują, że następnie Słońce odrzuci swoje zewnętrzne warstwy jako mgławicę planetarną i przekształci się w białego karła, którego temperatura i jasność będą stopniowo spadać, aż do przekształcenia w nieświecącego czarnego karła.

Układ wciąż podlega ewolucyjnym i chaotycznym zmianom i nie będzie istniał wiecznie w obecnej postaci. Za około 4 miliardy lat rozpocznie się zderzenie Galaktyki Andromedy z Drogą Mleczną, a w ciągu około 5 miliardów lat Słońce wielokrotnie się powiększy, stając się czerwonym olbrzymem, co doprowadzi do zniszczenia planet wewnętrznych, w tym Ziemi.

Czas na ciekawostki:

 Słońce jest gwiazdą I populacji; narodziło się w późniejszych etapach ewolucji Wszechświata. Zawiera więcej pierwiastków cięższych od wodoru i helu, czyli tzw. „metali” (mówiąc w żargonie astronomicznym) niż starsze gwiazdy II populacji[17]. Pierwiastki cięższe niż wodór i hel powstają tylko w jądrach gwiazd, a pierwiastki cięższe od żelaza – tylko podczas eksplozji gwiazd. 

Duża masa Słońca umożliwiła uzyskanie wystarczająco wysokiej temperatury, by mogła zachodzić reakcja termojądrowa, uwalniająca ogromne ilości energii, która jest wysyłana w przestrzeń w większości jako promieniowanie elektromagnetyczne, w tym światło widzialne.

Tyle chwilowo z Wikipedii. 

To co przykuło moją uwagę, tj. jakie elementy- wypunktuję tutaj:

1. zagęszczenie obłoku molekularnego i zaburzenia zewnętrzne

2.kurczenie się obłoku i formowanie wirującego dysku protoplanetarnego

3.zderzenia jak i wzajemne oddziaływania ciał U.Słonecznego zmieniają parametry orbit, po jakich krążą planety i inne...,,mole,, 

4.zmiany powyżej(3) określa się mianem chaosu deterministycznego i dzieli się na zm. potencjalne i niepotencjalne( mój dopisek: dualność-  przeciwieństwa)

5.wskutek przemiany wodoru w hel -Słońce robi się jaśniejsze czyli wypromieniowuje =uwalnia energię powstałą wskutek reakcji termojądrowej

6. wodór jest niezbędny do reakcji termojądrowej

7.Układ S. wciąż podlega ewolucyjnym i chaotycznym zmianom

8. modele ewolucji gwiazd przewidują co może wydarzyć się w przyszłości : 

a. wypadek przy pracy (?) podczas zderzenia Drogi Mlecznej z Galaktyką Andromedy

b. śmierć naturalna- czyli wypromieniowanie własnej energii, gdy skończą się zasoby własne wodoru...

Wtedy wiadomo- koniec. Nie ma wodoru-nie ma helu, nie ma energii...Słoneczko robi swój ostatni wydech  . Wyzionie Ducha.

A jaki jest ciąg dalszy po wyzionięciu Słonecznego Ducha? 

9. planety wewnętrznego układu zostaną pochłoniete przez Coś co utraci własną energię, a przez to zyska nową formę...białego karła 

Biały karzeł to pozostałość po gwieździe małej lub średniej  masy( jak Słońce) po wypaleniu paliwa jądrowego i odrzuceniu zewnętrznego płaszcza , będąca niezwykle gęstym i gorącym rdzeniem wielkości Ziemi. Materia jest zdegenerowana i stygnie przez długi czas, stając się hipotetycznie  czarnym karłem. 

Także jeżeli ktoś miał watpliwości co tego czy krasnaludki istnieją, to chyba dostał odpowiedź... Po śmierci - nie dość że zostawiamy zewnętrzny płaszcz tj.ciało, to reszta czyli nasze niematerialne ego - z jego doświadczeniem, wiedzą, emocjami i ideami oraz wartościami , które tworzą nasz rdzeń staje się Białym Krasnalem. Czy ulegnie dalszej degeneracji ? Być może nie-  właśnie z powodu owego rdzenia.....

Mamy za to białe karły : helowe, węglowe i węglowo-tlenowe.

Jest jeszcze taka opcja...przegląd od AI:

  • Wiek Wszechświata: Ponieważ wystygnięcie białego karła trwa dłużej niż wynosi obecny wiek Wszechświata (13,8 mld lat), żaden czarny karzeł jeszcze nie powstał.
  • Wyjątki: Białe karły, które w układach podwójnych zyskają dodatkową masę (przekraczając granicę Chandrasekhara), mogą eksplodować jako supernowe typu Ia, zamiast stygnąć do postaci czarnego karła.

Także co by nie mówić, to szansa na reinkarnację w Supernową Ja - zawsze jest. No chyba, że właśnie odkryłam się na nowo... :-)

 Jeszcze za życia.


Etap 2. (Nie)boska historia.2.

 Nie ma co się kryć, z własną niewiedzą, bo nie każdy jest gotów na bycie prymusem z przedmiotów ścisłych- takoż i ja należałam do grupy średnio pojętnych, zwłaszcza z fizyki. Ale co tam. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem życiowym, też w posługiwaniu się urzadzeniami rozmaitego rodzaju i kondycji zdrowotnej - poczułam się na siłach, by spojrzeć na  życie z historyczno- kosmicznej perspektywy. 

Tak, tak- odleciałam....nie dość że w wyobraźni, to jeszcze do tego z własnego egocentrycznego układu słonecznego, w którym funkcjonowałam przez jakiś bliżej nieokreślony czas z przerwami na zaczepnięcie świeżego spojrzenia. 

Rany Julek! Co ja wyprawiam?

Nie ma lekko, skoro już porwałam się z ,motyką na Słońce, to wysunę tezę,( na samym końcu wpisu ) którą będę uzasadniać w kolejnych częściach ( notkach), a podsumowanie zrobię na sam koniec. Dorzucanie swoich trzech groszy przez komentatorów jest mile widziane, bo pomaga w wewnętrznych i zewnętrznych poszukiwaniach. Jak wyglądają moje poszukiwania?

Zupełnie tak samo jak u wszystkich w domu, szuka się czegoś, co się gdzieś zostawiło i przeglada wszystkie kąty w sposób mniej lub bardziej uporzadkowany. Różnica polega tylko na tym, że moje poszukiwania polegają na znalezieniu   odpowiednich informacji, które rezonują z wysuniętą poniżej tezą w sposób oczywisty, a  domem jest ,odlotowa wiedza,, astro(nomiczo)-fizyczna itp. dziedziny. 

I- sza teza  brzmi ,, jako w niebie tak i na ziemi,, albo inaczej, , ,mikrokosmos jest odbiciem makrokosmosu,, albo ,,co na górze to na dole,, ( wg. hirarchii ważności wynikającej z masy tj. wielkości podlegającej wyliczeniom)

II-ga teza będzie w podsumowaniu, bo ona będzie nową Teorią Wszystkiego.  :-) taką naszą, domowo-babciowo- ziemską. W razie czego -informuję skromnie- na Nobla też się piszę.

A teraz czas na wypisanie znalezionych w ,,kosmicznym domu,, przeze mnie danych :

1. Słońce i układ słoneczny 

2. Teoria Wszystkiego i M-teoria

3.X-niewiadoma- być może coś się jeszcze pojawi po drodze.

cd. dla zainteresowanych..

16 lutego 2026

Etap 2. (Nie)boska historia.1.

 Chwilowo zostawiam świat niematerialny kosmicznych sfer wyższych/, zwany także duchowym) , by zejść na Ziemię. A ponieważ ta nam najbliższa, jak ciału -koszula -fiksuje w sposób cykliczny co70 lat wiec jesteśmy też w pewien sposób ,,zafiksowani,,. A dlaczego my też ?- uzasadnienie jest pod cytatem..

,,W centrum Ziemi znajduje się solidna metalowa kula, która obraca się niezależnie od obrotu planety. Nowe badanie wskazuje, że zarówno prędkość obrotu, jak i kierunek jądra w ostatnim czasie wyraźnie się zmieniły. Rotacja miała znacznie spowolnić, a naukowcy zastanawiają się, co może być tego przyczyną. Czy mamy się czego obawiać...?,, (https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-technika/kosmos/jadro-ziemi-zwalnia-teraz-kreci-sie-w-odwrotnym-kierunku-co-to-oznacza/49nt995)

To co nas łączy z Ziemią w sposób niewidoczny gołym okiem, ale za to odczuwalny to czakry . Informacje poniżej ze strony ( https://fizjoterapeuty.pl/zdrowie/czakry.html) najbardziej mi podpasowały ( oddają moje myśli) do mojej koncepcji Całości:



  • czakra korzenia – odpowiada za zaspokajanie najbardziej podstawowych, fizjologicznych potrzeb;
  • czakra sakralna – odpowiada za przyjemność, pozytywne emocje i doznania, w tym również doznania seksualne;
  • czakra splotu słonecznego – wpływa na wewnętrzną moc i siłę woli;
  • czakra serca – odpowiada za wrażliwość, empatię, miłe usposobienie i łagodność;
  • czakra gardła – jest ośrodkiem ekspresji człowieka, słuchania siebie i podejmowania wyborów;
  • czakra trzeciego oka – stanowi siedzibę wyższych sił umysłu, zdolności intelektualnej rozróżniania, pamięci, woli;
  • czakra korony – pozwala dostrzegać świat z poziomu duszy.
I dalej:

,,Owe centra energetyczne służą za mapę świata wewnętrznego organizmu............................. Czakry są jednocześnie magazynami i przekaźnikami energii, a każda z nich reprezentuje różne jej częstotliwości. Stanowią pewnego rodzaju kanały, przez które przepływa energia wszechświata. Oznacza to tyle, że wypływa ona z ziemi, kierując się ku najniżej położonemu czakramowi, a następnie ku kolejnym, wyżej położonym, przy czym nie jest to proces linearny, przepływ ten jest cykliczny i energia krąży w obu kierunkach jednocześnie. 
Czakry lokują się wzdłuż kręgosłupa, od jego podstawy aż do czubka głowy. ,,

****
Jeżeli do tego wytłuszczymy w tekście powyżej - informację, że czakry również sobie wirują w jedną lub w drugą stronę- jak jądro Ziemi ( wspomniane powyżej) tyle, że są związane z naszym indywidualnym cyklem biologiczno- życiowym( sytuacyjnym), to przysłowie ,,jak na górze ( czyli w Ziemi)  tak na dole ( w biologicznych organizmach na planecie) ma i tu  swoje uzasadnienie. 

Skoro wiemy już jak jesteśmy połączeni z Ziemią, w sposób energetyczny poprzez osobisty ,,kręgosłup energii, to nadszedł czas na przysłowiowe ,,wsadzenie kija w mrowisko,, czyli burzę w ,,mózgu,,.
Ale to , to już w części następnej....

Ps. Wszak trzeba zgromadzić odpowiednie klocki( puzzle), żeby powstał właściwy obraz.

15 lutego 2026

Ad hoc..politycznie...Rada Pokoju.

 Proponuję ogłosić zrzutkę na ,,zrzutka.pl,, na uczestnictwo Polski w Radzie Pokoju .

19.02. 26 ma się odbyć 1-sze spotkanie. W przypadku zebrania 1mld $ - od obywateli nastawionych pokojowo - wyrażamy zgodę . Jeżeli nie osiągnie się kwoty ,,udziałowca, -zebrane fundusze można będzie przekazać na kuśtykającą strefę życia społecznego. Kto za a kto przeciw- wyjdzie w praniu....A raczej w zebranej  kwocie..

13 lutego 2026

Boska historia.Zamknięcie 1 etapu.

Żeby nie wdarł się bałagan w powstający ,projekt, postanowiłam uporządkować To co Jest. Jakie elementy zostały zarysowane wg. hierarchii ważności :

Nadrzędne bóstwo- Ewolucja i jej partner życiowy- Historia.Są równolatkami.

Dzieckiem Ewolucji i Historii jest dwugłowa hydra, która pod wpływem koszmarów sennych zwanych pieszczotliwie Chaosem, pewnego dnia ,wydzieliła się,,=obudziła  czyli przyszła na świat. W momencie narodzin zyskuje Świadomość swojej  Natury (zwanej Jestem) oraz swoich dwóch twarzy : Ja dzienne( pieszczotliwie zwane Bezsennością ) i Ja nocne ( zwane Snem lub Chaosem marzeń sennych). 

W okresie milczenia,kiedy Ja dzienne odpoczywa, Ja nocne skupia uwagę  Świadomości.

Przegląd od AI (wybrane fragmenty):

,,W analizie psychiatrycznej i psychoterapeutycznej sny nie są traktowane jako bezsensowne obrazy, lecz jako klucz do nieświadomości, nośnik ukrytych emocji, konfliktów wewnętrznych oraz pragnień. Stanowią one "drogowskaz" w procesie terapeutycznym, pomagając zrozumieć stan psychiczny pacjenta, jego nierozwiązane problemy oraz mechanizmy obronne. Oto główne sposoby rozumienia snów w analizie: Droga do nieświadomości (Freud): Zgodnie z psychoanalizą, sny są manifestacją nieświadomych, często stłumionych popędów i konfliktów psychicznych. Treść snu (to, co pamiętamy) maskuje jego ukryte znaczenie, które terapeuta pomaga odkryć.

 Przekaz o stanie psychiki (Jung): Carl Jung postrzegał sny jako wiadomości od nieświadomości, często ilustrujące proces indywiduacji (dojrzewania osobowości) i wskazujące na potrzebę wewnętrznego uzdrowienia. Odzwierciedlenie nierozwiązanego stresu: Powtarzające się sny, zwłaszcza te o zabarwieniu lękowym, sugerują nierozwiązane problemy, stres lub traumy w życiu na jawie. Odbicie emocji i pragnień: Sny pokazują naszą psychikę domagającą się uwagi – mogą wskazywać na głębokie potrzeby, lęki lub poczucie spełnienia/braku.

 Narzędzie diagnostyczne: W psychiatrii, analiza marzeń sennych może pomagać w identyfikacji zaburzeń (np. sny w schizofrenii bywają spójne z psychotycznym sposobem rozumowania, będąc płaskie i schematyczne). 

W pracy terapeutycznej analizuje się symbole senne (indywidualne lub kulturowe), aby pacjent mógł uzyskać wgląd w swoje życie emocjonalne i podświadome mechanizmy. Interpretacja snów : Odblokowywanie spostrzeżeń dla rozwoju emocjonalnego  

Praca ze snami w ramach terapii staje się coraz bardziej uznaną metodą wspierającą leczenie traumy oraz zarządzanie stresem. 

— Dla Junga sny odzwierciedlają trwający całe życie proces dojrzewania osobowości, zwany indywiduacją. Podobnie jak Freud, Jung uważał sny za wiadomości płynące z podświadomości , jednak zamiast postrzegać je jako jawne symbole ukrytej patologii, zbiór niechciany...

  Emocje w snach mogą dawać ważne wskazówki dotyczące zdrowia psychicznego. Na przykład sny ujawniają zaburzenia mózgu –  Osoby cierpiące na zaburzenia psychotyczne, zwłaszcza osoby cierpiące na schizofrenię, mają szczególne sny, które odzwierciedlają ich sposób rozumowania . 

 Terapie oparte na uważności traktują sen jako naturalny proces ujawniający stan wewnętrzny, którego analiza może wspierać rozwój samoświadomości.


10 lutego 2026

Boska historia.4.

 Siedzę, tkwię? - jak zwał tak zwał- Jestem. I to Coś ze mną - Ja, Niech mu będzie, że to moja Historia. Skoro tak mówi o sobie to nie będę się przecież kłócił . Co się wydarzyło - minęło bezpowrotnie ....

Historia (= Ja):- Co ty gadasz- jakie bezpowrotnie? Nadal nie kumasz po co tu Jesteś...?

Jestem: Ano nie .

-Już Ja ci pokażę! 

Co za barania głowa ....z tego Jestem ( myśli w skrytości Ja). Pewnie dlatego, że tyle czasu tkwił w milczeniu i naogladał się tego Chaosu . i jego  niestworzonych bajek. Wreszcie obudził się i zobaczył, że nie tkwi sam w tym gów.....ie, zanurzony po uszy, ale że jest nas Dwóch .Tu i teraz. A Chaos to przecież Ja, tyle że podczas bycia niezauważonym przez Jestem- wali mi na mózg  i wyczyniam hocki-klocki, żeby ocknął się z tego marazmu i wreszcie zobaczył moje prawdziwe oblicze....A ten- dalej wgapia się we mnie jak w obraz i zero kontaktu w rzeczywistości.

No, ale wreszcie dopiąłem swego. Obudził się....Mam nadzieję, że teraz podzieli Czas pomiędzy mną i innym mną tj. Chaosem we właściwy sposób. Sen i Bezsenność to równie dobre określenia jak inne.....A skoto już nie śpi, to można będzie wreszcie zacząć działać.....

08 lutego 2026

Boska historia.3.

 ........Milczenie...........

Chrrrrrrrrr, chrapu- chrap, chrrrrrr.............chrapu-chrap.

...........Milczenie..........

Oaaaaaaaaaaa....ziewnięcie. 

No, to dałem czadu z tym milczeniem....ale i tak nie byłem sam. No chyba że  mam zwidy, że jest jeszcze Coś prócz Ja Jestem. 

-O.....cholera, Ja się dowiedziało. 

Siedzę, leżę , a raczej tkwię, bo przecież nie kopię rowów, jak wtedy gdy milczałem....A te odgłosy potem, to już w ogóle jakaś bajka....chrrrrrr, chrapu-chrap, chrrrrrrrr..chrapu-chrap, a mrówki wyrywają gałęzie z drzewa....Rękę dam sobie uciąć.........

Jaką rękę? Co Ja plotę.......Aaaaaa........ więc to jednak Ja, tyle że skryło się w moim milczeniu i zmieniło formę. Wkurzyło się, że przestałem z nim gadać i postanowiło zamieszać w tym co wydarzyło się w czasie naszej wcześniejszej pogawędki.

Siedzę? Tkwię i mam  teraz na widelcu w całej okazałości, Ja.

- Masz dwa oblicza. To jawne-do pogadania i  porządkowania, i to skryte do mieszania w historii!

- No wreszcie do tego doszedłeś . Pewnie te przerośnięte chrapiące mrówki dały ci do myślenia.....


I jak tu zmrużyć oko chociaż na chwilę?

 Wystarczy że zamilknę, a zaraz swoje robi Chaos ..........nawet jak sie patrzy!