Chwilowo zostawiam świat niematerialny kosmicznych sfer wyższych/, zwany także duchowym) , by zejść na Ziemię. A ponieważ ta nam najbliższa, jak ciału -koszula -fiksuje w sposób cykliczny co70 lat wiec jesteśmy też w pewien sposób ,,zafiksowani,,. A dlaczego my też ?- uzasadnienie jest pod cytatem..
,,W centrum Ziemi znajduje się solidna metalowa kula, która obraca się niezależnie od obrotu planety. Nowe badanie wskazuje, że zarówno prędkość obrotu, jak i kierunek jądra w ostatnim czasie wyraźnie się zmieniły. Rotacja miała znacznie spowolnić, a naukowcy zastanawiają się, co może być tego przyczyną. Czy mamy się czego obawiać...?,, (https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-technika/kosmos/jadro-ziemi-zwalnia-teraz-kreci-sie-w-odwrotnym-kierunku-co-to-oznacza/49nt995)
To co nas łączy z Ziemią w sposób niewidoczny gołym okiem, ale za to odczuwalny to czakry . Informacje poniżej ze strony ( https://fizjoterapeuty.pl/zdrowie/czakry.html) najbardziej mi podpasowały ( oddają moje myśli) do mojej koncepcji Całości:
- czakra korzenia – odpowiada za zaspokajanie najbardziej podstawowych, fizjologicznych potrzeb;
- czakra sakralna – odpowiada za przyjemność, pozytywne emocje i doznania, w tym również doznania seksualne;
- czakra splotu słonecznego – wpływa na wewnętrzną moc i siłę woli;
- czakra serca – odpowiada za wrażliwość, empatię, miłe usposobienie i łagodność;
- czakra gardła – jest ośrodkiem ekspresji człowieka, słuchania siebie i podejmowania wyborów;
- czakra trzeciego oka – stanowi siedzibę wyższych sił umysłu, zdolności intelektualnej rozróżniania, pamięci, woli;
- czakra korony – pozwala dostrzegać świat z poziomu duszy.
Czakry lokują się wzdłuż kręgosłupa, od jego podstawy aż do czubka głowy. ,,
No faktycznie, może zawirować w głowie od tych wszystkich jąder i czakr! Nie dziwota, że niektórzy wyprawiają się do Indii, by to wszystko rozkminiać!
OdpowiedzUsuńKiedyś patrzyłam na tę starożytną wiedzę przez pryzmat zdrowia i regulowania siebie /emocji- tym razem wychodzę poza ten schemat. Ale to wyjdzie dopiero potem...
UsuńMyśl, że rotacja jądra Ziemi mogłaby w jakiś subtelny sposób korespondować z naszymi wewnętrznymi cyklami, daje do myślenia – nawet jeśli brzmi trochę metafizycznie, to obrazowo jest bardzo sugestywne.
OdpowiedzUsuńSzczególnie ciekawy jest opis przepływu energii przez czakry – nie jako liniowy strumień, ale jako cykliczny i obustronny ruch. Widać w tym pewną harmonię między nami a planetą, która sprawia, że codzienne doświadczenia stają się częścią większej całości.
Czekam na kolejną część! Już sama zapowiedź „wsadzenia kija w mrowisko” brzmi jak obiecująca dawka intelektualnej burzy
Myślę, że ciągle zapominamy, że jesteśmy cześcią czegoś większego i traktujemy siebie jako odrębny element i do tego z aspiracjami..zdobywców Kosmosu, co najmniej.
UsuńNieraz zdarzyło się, że z dużej chmury-mały deszcz i obyś nie czuł się rozczarowany. Wsadzenie przysłowiowego kija w mrowisko - wiąże się z moją teorią, która aktualnie jest w trakcie ewolucji. Teza główna- w następnym wpisie.
Co do związków i oddziaływań między np. jądrem ziemi a naszą indywidualną energetyką - wydaje mi się, że sprawa jest dość oczywista.
UsuńWypłynie, to powiązanie, w końcowej fazie ,projektu,,- w podsumowaniu.
Póki co zakładam też, że jądro ziemi jest dość gorące, a kolejne warstwy geologiczne stanowią układ chłodzący...
A tymczasem dla zainteresowanych można sobie jak na ziemi wykorzystujemy różnicę temperatur ( przegląd od AI):,Przemiana ciepła w energię (głównie mechaniczną lub elektryczną) zachodzi poprzez silniki cieplne (turbiny, tłoki) lub bezpośrednio przez zjawiska termoelektryczne. Kluczem jest różnica temperatur między źródłem ciepła a chłodnicą, zgodnie z zasadami termodynamiki, co pozwala na zamianę energii wewnętrznej na pracę.