Uzupełniając poprzedni wpis o rysunki , stosunkowo ( nie)udolne w porównaniu do innych, a udolne - bo zgodne z moimi mozliwościami/ zdolnościami plastycznymi....dokładam poniżej nasze symboliczne krzyże , które nosimy z podniesioną lub opuszczoną głową. Zgodnie z aktualnie chwilowym stanem naszego ego-umysłu i zdrowotności ciała.
Co jest na poziomej belce - A- w przekroju podłużnym - nasza ego-osoba z jej ego-umysłem i cielesnym pojazdem . Mniej lub bardziej zdezelowanym, zardzewiałym lub stojącym na piastach, kobyłkach lub podnośnikach... Jakiej marki jest nasze ciało i który rocznik ( nazwisko, imię i data urodzenia) , to przeważnie wiemy, pojemność własną pokarmowo-wydalniczą oraz wydolność pod różnym względem ( w tym umysłową ) też ciągle poznajemy w konkretnych sytuacjach. Bo nic nie jest stałe, a jest w ciągłym przepływie, tj. w procesie rozpadu ....Ale nie do końca....
Symbolicznie poziom naszej świadomości/ Jaźni (zielona 1.) wyznaczają kolory czakr. W trakcie Życia ego-osoby , czakry (w ciele ) świadczą o stanie zdrowia naszych organów umiejscowionych w ich pobliżu, a w znaczeniu ogólnym pokazują wspinaczkę naszego ego-umysłu po szczeblach kariery.... w kolejnych inkarnacjach( wcieleniach).
Niestety, ale awans życiowy ,, od pucybuta do milionera,, ma swoje przełożenie w życiu Jaźni. Zaczynamy od osobnika zwanego pierwotniakiem , bazującym tylko na instynktach zachowania gatunku i przetrwania( w skrócie - jeść i rozmnażać się za wszelką cenę) aż po kolejnych żywotach niekoniecznie świętych, osiągamy poziom jednostki rozwiniętej , wchodzącej w związki, społecznej, kierującej się wiedzą podpartą wyższymi uczuciami ( poziom zielono-różowy czakry serca) , wygadanej i elokwentnej nie bez powodu ( czakra gardła- turkus-granat na rysunku) i patrzącej perspektywicznie, z fioletem intuicji i czucia.
A To co powyżej tego to już odlot.........symbolizowany kwiatem lotosu/ Słońcem/ inne.
A potem , reszta ......to już ....nie ma większego znaczenia.... :-) Wszak osiągnęliśmy swój końcowy cel.... Stamtąd nie ma powrotu( ? ) * ...bo kto o zdrowych zmysłach, by chciał znowu wracać do świata Niemożności: nie mogę tego, nie mogę tamtego, nie mogę żyć wiecznie , samodzielnie latać, żyć bez niczego, bo ten cholerny Czas wraz z pozostałymi wymiarami warunkuje wszystko....czyli to poniżej:
Wędrówka naszego ego osobowego i jego wspinaczka po szczeblach życiowej kariery ( rys. 2.) z dualnym umysłem bazującym na przeciwieństwach i tymi odcieniami pomiędzy ( symbol Tao; yin- yang ) i nasze kolejne (u)skrzyżowania .To jaki mamy VIBE , tj. osobistą wibrację na danym etapie życia ( 0.- po lewej) zależy od :
- stanu naszego zdrowia - obrazuje to stan poszczególnych czakr , ich kolor i wielkość/czystość/kierunek
- stanu naszego ego- umysłu z jego pryzmatami, wiedzą, charakterkiem, doświadczeniami itd. , (nie) zdolnościami itd.
Ps. I tak jak mamy ego-osobowe, tak mamy ego- grupy / państwa/ rodziny/ kontynentu/ klasy społecznej....
I dlatego dobrze byłoby przyjrzeć się sobie: na jakim poziomie rozwoju Jaźni aktualnie jestem? ( np. tu https://kamilkuszewski.pl/koncepcja-mapy-swiadomosci-wg-dr-davida-r-hawkinsa/ )
I tak jak ego-osoba /grupa/ może być niereformowalna w 100%, pod jakimś względem, wg. naszej osobistej oceny, to szansa na nawrócenie tj. wejście na drabinę Jakuba * zawsze jest....z obu stron.
* drabina Jakuba ( patrz fizyka,religia, inne)
































