25 września 2026

Przekrój poprzeczny ego-czasoprzestrzeni i belka w oku SI.

Monika ( rozmowa pod poprzednią notką) drąży tak, że postanowiłam zając się krzyżem niesionym przez człowieka i jego subiektywny umysł, czyli poszatkować pionową belkę, która czasem tkwi nam w oku i jej nie widzimy...

Punktem wyjścia jest B ......z poprzedniej notki: ,, Subiektywizm Czasu określa =wytycza =zaznacza granice naszego poznania ( czyli tego co jest dostępne dzięki posiadanemu przez nas ego-umysłowi ) .

I chociaż podejmowane są liczne próby wyjścia poza własne ograniczenia przy pomocy :
- roślinnych pomocników ( notka u Stanleya Marudy o grzybkach-halucypkach) 
- sztucznie wytworzonych przez ograniczonego człowieka 
....... to granice  poznania wyznacza świadomość/ Jaźń. Jej poziom, a nie stopień oszołomienia umysłu i towarzyszące mu halucynacje/zaburzenia  na miarę wytrąconej z równowagi własną niemożnością - Sztucznej Inteligencji.

I teraz rysujemy nasz ego- krzyż i na poziomej belce ( przekrój podłużny- liniowy A) umieścimy pryzmaty przez które poddajemy coś subiektywnej ocenie: to posiadana wiedza z różnych dziedzin w tym tzw. szeptana ( sprawdzona i niesprawdzona) i doświadczenia własne zależne od pozostałych czynników ( genetyka, okres prenatalny, miejsce i czas urodzenia, pozostałe środowiskowe) i powstałe na tej bazie kryteria ocen i wartości, które nas indywidualnie definiują .To A w skali mikro ( poziom ego-osoby).

A co mamy na pionowej belce? To co znajduje się w ciele, czyli pojeździe dla naszego ego-osobistego. Nasze B ( przekrój poprzeczny) w skali ego-osoby oddaje  np. źródło poniższej  grafiki (https://depositphotos.com/pl/vectors/human-chakras.html






I tak małymi kroczkami, doszliśmy do sedna czyli punktu przecięcia naszego ego-Ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz