Zanim zacznę myśleć nad rozwinięciem jakiegoś tematu, postanowiłam opróżnić telefon i kolejne zdjęcia przenieść na tablet.
Kocurek córki lubi umościć się obok, najprawdopodobniej z powodu ptasiego zapachu, który mi towarzyszy....Czasem tez w postaci białego roztartego śladu po papuzich odchodach na spodniach, a może po prostu toleruje mnie na kanapie obok siebie ....
Dzika róża czeka na zbieracza:Ostatnie kwiatowe podrygi na trawniku tuż przy ulicy , uratowane przed psim ,,poświęceniem,,.
Takie grzybki obrodziły w miejskiej okolicy :







Ależ piękne te Babciowe zbiory! 😊 Telefon opróżniony, a tymczasem uzbierała się całkiem pokaźna kolekcja: kocurek, dzika róża, ostatnie kwiaty i miejskie grzybki. 😄 Kocurek chyba jednak wie, że ptasi aromat to zapach wyjątkowy — albo po prostu uznał, że Babcia jest całkiem wygodnym dodatkiem do kanapy. 🐈🦜 A te kwiaty uratowane przed psim „poświęceniem” zdecydowanie zasługują na fotograficzne ocalenie. Piękny, zwyczajny kawałek świata zatrzymany w telefonie. 🌹🍄📱
OdpowiedzUsuń