21 maja 2025

Społeczeństwo głosujące - w świetle wyników wyborów.

 Na początek, tak na dzień dobry, świeżynka do kawusi:



Jakie są wyniki wyborów- wiadomo:

R. Trzaskowski -31, 36%

K.Nawrocki-29,54

S.Mentzen-14,8

G.Braun-6,34

Sz.Hołownia-4,99

A.Zandberg-4,86

M.Biejat-4,23

Pozostali kandydaci mniej niż 1,5%

Frekwencja wyborcza wyniosła 67,31%.

Jakie wnioski można wysnuć patrząc na powyższe wyniki?

1. Prawie 33% wolało ,,leżakować,, w domowych lub terenowych pieleszach, odcinając się chwilowo od reszty społeczeństwa podążającej jak owieczki za przewodnikiem stada - z różnych powodów.

2. 1,5% społeczeństwa identyfikuje się z kandydatami cichociemnymi, którzy lśnią na miejscowym niebiańskim firnamencie gospodarczo- poglądowym , w takim samym stopniu jak oni.

3. 4,23 % popiera własną i cudzą tęczowość oraz ma problem z dostępem do własnych mieszkań socjalnych.

4. 4,86%- społeczeństwa stanowią społecznicy ukierunkowani na zmianę sposobu zarządzania gospodarką i podziału wytworzonych dóbr

5. 4,99% - wierzy, że można coś zmienić na lepsze, nie tylko w polityce, bez dokonywania przewrotu przez lewe ramię. Tworzą zwykle grupę wierzących inaczej i praktykują otwartość na wszelkie nowości.

6. 6,34 % to społeczni przywódcy-liderzy/indywidua mocno zakorzenione w tradycyjnej kuchni polskiej, ale nie gardzące też żabimi udkami ze strefy euro. Ezoteryczno- egzegetyczne (o)kadzenie i skłonność do gaszenia wszelkich zarzewi ognia mają we krwi.

7. 14,8 % społeczeństwa lubi mydlić oczy innym i mówić to co chcieliby sami usłyszeć . Nie można odmówić im sprawności w posługiwaniu się czasem teraźniejszym, dla osiagnięcia korzyści . Wspierają się tradycją, modelując ją dla zaspokojenia własnych duchowych potrzeb.

8. 29,54% społeczeństwa uwielbia rozmaite historie z życia wzięte, począwszy od kryminałów a skończywszy na wspieraniu ubogich duchem. Kwestie dobroczynności nie są im obce, chociażby z tego względu, że dutki im nie śmierdzą, więc wspierają w potrzebie wybranych przez siebie potrzebujących.

9.31,36%  społeczeństwa to obyci w świecie i w terenie podróżnicy, którym buszcraft też nie jest obcy. Nawet jeżeli jest to tylko miejski, a nie leśno-rolny. Wirtualny a nie rzeczywisty. Lubią wysokie progi i obcasy, a  przeszkody pokonują poprzez.... obejście,  się - też, z różnym skutkiem. 

Ponieważ jest to jedna z wielu możliwych interpretacji przekroju społecznego, nie zastrzegam sobie praw autorskich do owego wycinkowego przeglądu demograficznego.

20 maja 2025

Trzymając się za kieszeń...

 Ze starej Angory wydłubałam tabelki, które zaciekawiły mnie na tyle, że postanowiłam je umieścić w Art Żurnalu. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać,czy unikać czy ukrywać, czy przymykać oczy, czy robić jeszcze coś innego.....To chyba dane z 2023 r, wydatki na utrzymanie poszczególnych instytucji ....

 



19 maja 2025

Nic ciekawego...to tylko powrót do codzienności.

 Powiłam intuicyjną kartę AJ wykorzystując kartkę po naklejkach. Format kartki z zeszytu. Druga strona była na bogato drukiem i kodem kreskowym udekorowana, więc postanowiłam  ją zagospodarować tym co miałam pod ręką. 

1. Zaproszenie na imprezę dedykowaną  fanom AJ z posiłkiem dla wygłodniałych inaczej:

2. Tytuł drugiej strony pozostawiam niesprecyzowany, chociaż trzymanie się za rączkę może narzucać taneczne skojarzenia ...
Pozostał mi jeszcze tryptyk ekonomiczny ,ale zamieszczę go w następnym wpisie.

18 maja 2025

Wyborcza niewiadoma.

 Spełniłam swój obywatelski obowiązek, ale na kwiatek pierszeństwa nie udało mi się załapać. Być może w ogóle takiego nie było. Kwadrans po godzinie ,,W ,, w urnie było 3 głosy. Nie dałam rady prześwietlić wzrokiem co zawierały, ale jedno jest pewne- były tam X i Y-ki czyli imiona i nazwiska kandydatów na urząd prezydencki a przy niektórych do tego dodatkowy krzyżyk na drogę. Znaczy błogosławieństwo wyborcy. I chociaż nieco skrzywiony, to przecież trudno się dziwić, bo do czasu przeliczeń mamy jedną wielką niewiadomą....( X).

Głosowałam w zgodzie ze sobą, a nie z jakimś programem wyborczym. Jeżeli tak zrobi  reszta , to ...będzie to co będzie. Powoli zbieram się do powrotu do Art żurnalingu, ale po przemeblewaniu znowu muszę ujajić się ( zaakceptować mentalnie) na miejscu, żeby ....ruszyć z miejsca z tfórczością nieoczywistą. 

15 maja 2025

Przedwyborczy test prezydenckiej selekcji osobistej.

 Po dniach telewizyjnej abstynencji, udało mi się wreszcie coś obejrzeć dzisiaj rano. Rozmowa p.Piaseckiego na tematy okołonawrockie była na tyle motywująca, że postanowiłam wypowiedzieć się w sprawie niedzielnych wyborów. Dolała przysłowiowej ,,oliwy do ognia,,.Oto co mi przyszło do głowy w związku z aferą mieszkaniową i wartościami moralno-etycznymi , oraz postawą życiową prezentowaną przez poszczególnych kandydatów na prezydenta....Jeżeli ktoś ma dylemat na kogo głosować, to może odpowiedź na takie pytania -zadane sobie-rozwiąże jego problem:

1.czy chcę prezydenta biało-czarnego*:

a. o mieszanych znajomościach w świecie i półświatku 

b. innego

Jeżeli odpowiedź brzmi a.- skreślamy kandydatów pozostałych i zawężamy krąg.

Jeżeli wybieramy b.- robimy to samo, odrzucając pozostałych.

Teraz nastepny etap selekcji: 

2.czy kandydat ma być prezydentem:

a. całego społeczeństwa

b. partyjnym

c. moim prezydentem ( reprezentować zgodność z moimi osobistymi poglądami)

d. niczyim ( mieć własne zdanie na każdy temat)

Znowu skreślamy pozostałych kandydatów, niepasujących do naszej wizji prezydentury.

Jeżeli ktoś jeszcze pozostał, co do kogo mamy dylemat, można pokusić się o odpowiedź na pytanie decydujące o ostatecznej selekcji:

3. Który z kandydatów sprawdzi się wg.mnie we wspolczesnych realiach politycznych:

a.krętacz

b.salonowiec

c.twardogłowy

d.ustępliwy

e.praworządny

f. inny

* oznacza iż nie ma człowieka bez wad, bo każdego oceniamy przez własny pryzmat, patrząc subiektywnym okiem, chociaż czasem wydajemy sie sobie biali- patrząc na siebie w lustrze, ale w oczach innych....i tak nie jesteśmy chodzącą niewinnością, zwłaszcza wtedy gdy  ,, zachodzimy komuś za skórę,, w różny sposób, mniej lub bardziej świadomie/ celowo. Tak czy owak wybór jest prosty, a ten kto zostanie wybrany będzie oczywiście świadectwem stanu mentalno-etyczno-moralno-umysłowego społeczeństwa jako całości. 

Jest tylko jeszcze jeden dylemat.....co zrobić, gdy wszyscy kandydaci odpadną podczas selekcji:

a. iść na wybory

b. odpuścić sobie


13 maja 2025

Nic ciekawego....takie tam odwiedziny bloga.

 Nie dość że chwilowo odjęło mi mowę, to jeszcze przygniótł mnie czas. Podniesienie się z kolan zajęło mi kilka dni, tym bardziej że przystapiłam do napowietrznego rozruszania zastałych kości, coby zwiększyć objętość wdychanego i wydychanego powietrza, a w tym emisję CO2. 

Urzeczona dopływem tlenu doznałam zaćmienia szarych komórek- jak to ze słońcem bywa. Chcąc powrócić do rzeczywistości i dać upust nagromadzonej energii zajęłam się przemeblowaniem, co wcale nie ułatwiło mi życia, bo dotleniłam tym razem masę mięśniową skrywaną pod ,,pomarańczową skórką,, wiekowego celulitu. A niech tam ma....na zdrowie. Tymczasem ptaki nabyły zdolności lotnicze, więc pozostaje im jeszcze nauka pełnego samodzielnego jedzenia. Życie powoli wraca do normy, a czas przestaje poganiać...

Jest szansa na powrót do znanej monotonii codzienności ,co napawa mnie optymizmem...

05 maja 2025

Luźne skojarzenia nie tylko matrymonialne.

 Ha, rozleniwiłam się ostatnimi ciepłymi dniami i siedzeniem na balkonie. Wiadomości ledwo do mnie docierały a zrealizowane wreszcie spotkanie z ,,dzieciństwem,, trwało blisko 6 godzin . Potem można było spokojnie przetrawić rozmowę i uporządkować nagromadzoną wymiennie energię. Są takie momenty, do których warto wracać, bo znajomości ....i tu skończyła mi się możliwość widzenia tekstu podczas pisania, więc nie będę się produkować na ślepo. Zamieszczam ostatnie prace kwietniowe. Czy będzie jakiś cd? Nie wiem. Chwilowo wyprztykałam się.....Reszta tekstu, którą widzę podczas pisania i teraz napisałam pojawiła się dopiero po zamieszczeniu zdjęć. Pewnie Ai się ,,zacięła,,/ zaprogramowała...pod wpływem ostatnio zamieszczanych postów....





04 maja 2025

Na papieskim topie.

 Zdjęcie D.Trumpa jest ostatnio na topie, w różnych konfiguracjach, więc zamieszczę wcześniejszą pracę, która czekała widocznie na właściwą okazję. Poza tym zmotywował mnie wpis Andrzeja Rawicza, bo krzesłu też poświęciłam swoją uwagę...A tak w ogóle to żeby być na bieżąco, a za dużo nie pisać dodam nie całą resztę, żeby przez przypadek tfórczość humorystycznie- przemyślnie -filozoficzna nie pozostała w szufladzie...






30 kwietnia 2025

Tematów jak mrówków....i cebulka.


Poprawiłam zdjęcie, bo kiepsko było widać cebulkę...




 Jest nad czym myśleć  lub olewać....A tymczasem zaczynam martwić się: co ja zrobię gdy te 2 stare Angory od córki i wyciągnięte z szafy gazetki na mole mi się skończą...?Trzeba będzie chyba zacząć grzebać w śmieciach, w kontenerze na papier....Jakoś nie mam serca do cięcia ,,świętych krów,,, czyli ksiąg. 

A nie, zapytam jeszcze sąsiadów...o prasę podręczną....

29 kwietnia 2025

O przemianach słów kilka....



 Nie wiem jak inni, ale od lat obserwuję u siebie zmiany. Nie tylko te w psyche, ale i fizyczne. Z jednej strony to przykre, że im bardziej człowiek jest udupiony we własnym odczuciu i się z tego wyciągnie w jakiś sposób, tym bardziej rośnie jego poczucie wartości. Oczywiście w momencie gdy  występował jego niedobór lub było mocno zachwiane( nie zawiane!). A ponieważ wszystko ma swój cień więc ta miła pewność siebie kryje w sobie też arogancję, butę czy inne ekstrawagancje wykraczające poza ziemskie granice. 

Żeby dowartościować się w jakiś przyjemny sposób stosuje się różne metody: żartowanie, posiadanie pasji, realizowanie się w czymś co się lubi. Słowem kluczem jest tu ...realizowanie się, a nie sprawdzanie się...Szkoda tylko, że często dopiero z wiekiem przychodzi opamiętanie, kiedy jest już za późno na nowy początek.

Babcia podejrzewa, jak część osób w wieku przedśmiertnym, że najgorsze ma już za sobą, więc perspektywa wieczoności nie jest  tak przerażająca, dlatego wyzwoliła wreszcie ,,twórczego ducha,,, który domagał się ,,przyjścia na świat,,. Ile w Nim arogancji, pewności siebie , ekstrawagancji, humoru i poczucia własnej wartości? - ocena jest kwestią odbiorcy. Bo babcia i tak ma swoją- dla siebie: ,,muszę uważać żeby nie popaść w samouwielbienie,,!